Tworzyła artystyczny Konin. Barbara Malarz upamiętniona na Cmentarzu Ewangelickim

Fot. Facebook/Konin.Tu płynie energia
Wzruszające wspomnienia, obecność rodziny i przyjaciół oraz symboliczny gest połączenia dwóch miejsc ważnych dla jej życia. Na Cmentarzu Ewangelickim przy ul. Kolskiej w Koninie odsłonięto stelę upamiętniającą Barbarę Malarz – wieloletnią kierowniczkę Biura Wystaw Artystycznych, jedną z najbardziej charakterystycznych postaci konińskiej kultury.
Barbara Malarz zmarła w 2024 roku. Ostatnie lata życia spędziła w Niemczech, gdzie została pochowana. Teraz pamięć o niej znalazła trwałe miejsce także w Koninie – obok rodzinnego grobu Truschków, z którego wywodziła się jej rodzina.
W uroczystości uczestniczyli bliscy, przyjaciele oraz mieszkańcy miasta. Stelę odsłonili najstarszy syn Barbary Malarz – Jacek – oraz przedstawiciel rodziny Truschke. Modlitwę poprowadził pastor Waldemar Wunsz z Parafii Ewangelicko-Augsburskiej Świętego Ducha w Koninie, której przez lata była parafianką. Szczególnie poruszającym momentem było złożenie u stóp pomnika garści ziemi przywiezionej przez syna z jej grobu w Niemczech.
O Barbarze Malarz opowiadał podczas uroczystości Damian Kruczkowski, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Koninie i regionalista. Przypomniał nie tylko jej działalność artystyczną i społeczną, ale również niezwykłą osobowość. – Wszyscy wspominają ją jako osobę ciepłą, wrażliwą na ludzi, otwartą na sztukę i kulturę. Była wyjątkowa, nietuzinkowa, a w opowieściach tych, którzy ją znali, nie pojawia się choćby cień negatywnych wspomnień – podkreślał Kruczkowski we wcześniejszym wspomnieniu poświęconym Barbarze Malarz.
Przez wiele lat kierowała Biurem Wystaw Artystycznych działającym przy Konińskim Domu Kultury. Wraz z mężem, Przemysławem Malarzem – artystą plastykiem i byłym dyrektorem KDK – należała do grona osób, które współtworzyły kulturalny krajobraz miasta w trudnych realiach PRL-u. Dla wielu mieszkańców była symbolem otwartości, niezależności i artystycznej odwagi.
Niewiele osób wiedziało, że urodziła się jako Frieda Truschke. Pochodziła z ewangelickiej rodziny o olenderskich korzeniach, związanej z miejscowością Genowefa koło Brzeźna. Losy jej rodziny naznaczyła wojna i powojenne prześladowania osób o niemieckich korzeniach. Mimo trudnych doświadczeń Truschkowie pozostali w Polsce, a Barbara przez większość życia była związana z Koninem.
Po uroczystości uczestnicy spotkali się w ogrodzie parafialnym, gdzie przy cieście i lampce wina musującego wspominali kobietę, którą wielu określało mianem „kolorowego ptaka” Konina. Dzięki odsłoniętej steli jej historia i wkład w rozwój lokalnej kultury pozostaną obecne także dla kolejnych pokoleń mieszkańców miasta.
Wybierz niezawodny samochód spośród niemal 1000 ogłoszeń – szybko, bezpiecznie i w dobrej cenie!












