Zagadka bloku na Zatorzu i nieobecność na zdjęciu jeziora wyjaśnione
Konin dawniej i dziś

Mieszkańcy Zatorza nie mieli problemów z rozpoznaniem bloku na Zatorzu, który pokazałem 22 lutego. To Kurpińskiego 4, a ledwo wyrastające nad fundamenty mury na lewo od niego to Kurpińskiego 5.
Przekonany byłem początkowo, że zdjęcie zostało zrobione z wieżowca, więc szukałem bloku, którego położenie pozwoliłoby wykonać taką fotografię. Przymierzyłem się najpierw do zdjęcia bloku przy Kurpińskiego 2 z wieżowca przy Szeligowskiego 3. Ale to nie mógł być ten budynek, bo zupełnie inaczej wygląda, a z wieżowca nie da się osiągnąć pożądanego kąta.
Po policzeniu balkonów i segmentów bloku przy Kurpińskiego 4, co sugerowali mi w emailach i wpisach Czytelnicy, zrozumiałem, że to musi być to miejsce. Ale nie ma w pobliżu żadnego wieżowca, z którego dałoby się zrobić fotografię pod takim kątem. Jedyne wytłumaczenie jest takie, że autor fotografii zrobił ją najprawdopodobniej z dźwigu.
Załączam więc zdjęcie zrobione z trzeciego piętra Kurpińskiego 2, czyli z dużo mniejszej wysokości. Trzecie to zdjęcia hałd, a więc tła, którego ze zrozumiałych względów na zdjęciu porównawczym zabrakło.
PS. Wyrobisko po odkrywce Niesłusz nie jest jeszcze wypełnione wodą, ponieważ ono nigdy nie było przez kopalnię zalewane. Zbiornik powstał z wód opadowych, które były tam odprowadzane.
Wybierz niezawodny samochód spośród niemal 1000 ogłoszeń – szybko, bezpiecznie i w dobrej cenie!







