Zbiornik Słupca. Badania wykazały przyczynę śnięcia ryb

fot. WIOŚ
Inwazja pasożyta wywołującego ligulozę była przyczyną śnięcia ryb w zbiorniku Słupca. To wynik szczegółowych badań przeprowadzonych przez Państwowy Instytut Weterynaryjny – Państwowy Instytut Badawczy w Puławach.
Pierwsze przypadki nienaturalnego zachowania ryb zostały stwierdzone przez pracowników Wód Polskich w lipcu. Podczas wizji terenowej nie stwierdzono śladów mogących świadczyć o zanieczyszczeniu wód w słupeckim zbiorniku. O śniętych rybach powiadomiono Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Poznaniu, Oddział w Koninie, oraz Polski Związek Wędkarski w Koninie.
W sierpniu stwierdzono obecność zakwitu sinic i zaapelowano o ograniczenie używania sprzętu motorowodnego. Wtedy też pobrano próbki do szczegółowych badań. Teraz WIOŚ poinformował, że w pobranych przez instytut w Puławach rybach gatunku leszcz nie stwierdzono bakterii ani wirusa SVC. Stwierdzono natomiast inwazję pasożyta Ligula intestinalis, który wywołuje chorobę pasożytniczą – ligulozę.
– Obecnie obserwujemy znaczący spadek śnięcia ryb. Widoczne są jeszcze pojedyncze sztuki pływające tuż pod powierzchnią wody oraz ich śnięcie – informuje WIOŚ.
Wyławianiem i utylizacją śniętych ryb w Słupcy zajmuje się Polski Związek Wędkarski w Koninie. Wody Polskie stale monitorują zbiornik.







