Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plSportMichał Zawacki wspomina finał Amica – Aluminium: „Mój świat się zawalił”

Michał Zawacki wspomina finał Amica – Aluminium: „Mój świat się zawalił”

Dodano:
Michał Zawacki wspomina finał Amica – Aluminium: „Mój świat się zawalił”
Wywiad

Po tym wszystkim nie miał pan dosyć futbolu?

Nie. Do dzisiaj nie mam dosyć, a minęło 25 lat. Wtedy od trzech lat współpracowałem z Radiem Merkury, jednocześnie prowadziłem dział sportowy w Przeglądzie Konińskim i komentowałem mecze Aluminium w konińskich rozgłośniach radiowych. Kocham to.

Z decyzjami sędziego Marka Kowalczyka ewidentnie nie mógł się pogodzić także Andrzej Jaskot. Mało brakowało, aby niechcący pan przez niego oberwał, po tym jak został usunięty z boiska po drugiej żółtej kartce.

Kopnął w jeden z głośników, które wówczas były na stadionie. Głośnik aż się rozbujał. Stałem bardzo blisko, chciałem go o coś zapytać, ale krzyknął do mnie: „Nie!”. O ile dzisiaj podchodzę do tego z dużym dystansem, to on cały czas jest rozgoryczony. Andrzej Jaskot, Artur Bugaj, Piotr Czachowski mają świadomość, że ich kariery potoczyły się w taki a nie inny sposób właśnie przez to, że finał był ustawiony. Gra w eliminacjach europejskich pucharów mogła spowodować, że ktoś by się nimi zainteresował. Nawet po jednym meczu. Dla miasta mogło by to być gigantyczne święto, a dla piłkarzy trampolina do lepszych klubów.

Zaskoczyło pana, że kilka miesięcy później trenerem Aluminium został nie żyjący już Wojciech Wąsikiewicz (czyli szkoleniowiec, który w finale PP prowadził...Amikę – dop. red.)?

Dla wszystkich to był szok. Facet, który wziął udział w tym szwindlu, przez co straciliśmy być może najważniejszą chwilę w życiu, nagle zastąpił Jerzego Kasalika. Gdybym był we władzach klubu to rękami i nogami bym się zaparł żeby tego człowieka nie zatrudnić. Ale decyzja była inna i trzeba było ją uszanować. Jedna z zasad jaką kieruję się w życiu jest taka, że są tematy z którymi się nie dyskutuje, trzeba je zaakceptować. Należę do ludzi, którzy potrafią przebaczyć. Którzy doceniają słowo „przepraszam”. Nigdy o tym co zaszło w Poznaniu z nowym trenerem Aluminium nie rozmawialiśmy. W swoim życiu zawodowym miałem jeszcze inną „zagwozdkę”.

Czesław Michniewicz?

Zgadza się. Nasze zawodowe drogi powodują, że do tej pory spotykaliśmy się wielokrotnie. Prywatnie mamy bardzo dobre relacje. To ciepły człowiek, który potrafi zjednać sobie ludzi. Jest otwarty na media i to ułatwia wiele kwestii. Pracując na zeszłorocznym mundialu w ogóle nie nawiązywałem do finału z Poznania. Gdy spotkaliśmy się jak objął kadrę U21, to zacząłem myśleć nad tym wszystkim, ale nigdy z nim nie rozmawiałem na temat finału z 1998 roku. Może nie pamięta, że pracowałem na tamtym meczu, chociaż wie, że pochodzę z Konina. Z drugiej strony nie ma gwarancji, że wszyscy piłkarze Amiki brali w tym udział. Dzisiaj jest moda na bycie „czarno-białym”. Nie umiem tak się zachowywać i tego nie robię. Staram się ludzi nie oceniać. Tym bardziej, że najczęściej nie znamy tła jakiegoś wydarzenia. Tego mnie nauczyli rodzice. Z Czesławem Michniewiczem nie będziemy poruszali tego tematu. Po pierwsze, wybaczyłem. Po drugie, to do niczego się w życiu nie jest mi potrzebne.

Emocji związanych z finałem i osobami w nim uczestniczącymi jest mnóstwo. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że tym przypadku niewielu rzeczy można być pewnym.

Być może Amica i tak by wygrała. Gdyby sędzia nie uznał wszystkich goli Aluminium i zaliczył trzy gole strzelone przez Amikę, to wtedy jasna sprawa. Ale tak nie było. Poziom meczu był niezły, początek należał do Aluminium, później wyżej notowany przeciwnik wyrównał. Teraz wiemy, że mecz był ustawiony, że puchar pojechał do Wronek.

Może trzeba po prostu wymazać Amikę z historii za tamtą edycję?

Jestem zwolennikiem tego, aby wykreślić Amikę jako zdobywcę Pucharu Polski w 1998 roku. O nic więcej chyba nie możemy walczyć. Byłby to swego rodzaju przejaw sprawiedliwości.

Foto kadr z filmu D. Pechmana

strona 2 z 2
strona 2/2
Michał Zawacki” „Mój świat się zawalił”
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole