Skocz do zawartości
Ukraina

Pomoc dla Ukrainy. Jak się odnaleźć? Informacje, ogłoszenia, inicjatywy | Це війна! Втеча Дарини з Одеси

LM.plWiadomościBezpieczeństwo druhów ochotników przede wszystkim

Bezpieczeństwo druhów ochotników przede wszystkim

Materiał promocyjny

Dodano:
Bezpieczeństwo druhów ochotników przede wszystkim
materiał promocyjny

Dawid Kałużny od listopada ubiegłego roku jest komendantem gminnym Ochotniczych Straży Pożarnych w gminie Golina. Pełni również funkcję prezesa OSP w Golinie. Jakie sobie wyznaczył cele i co chciałby zmienić w podległych mu jednostkach? Między innymi na ten temat rozmawiał z Aleksandrą Braciszewską-Benkahla.

 

ABB: Został Pan wybrany na komendanta gminnego niespełna trzy miesiące temu. Spodziewał się Pan tego?

DK: Liczyłem się z tym, bo pojawiały się takie pogłoski. Było mi niezwykle miło, kiedy druhowie mnie wybrali na to stanowisko. Jestem zawodowym strażakiem od 11 lat, ale w OSP Golina działam dopiero od 2016 roku. Natomiast od lipca ubiegłego roku jestem prezesem OSP Golina. Z ramienia Państwowej Straży Pożarnej jestem dodatkowo opiekunem gminy, więc poznałem większość grup OSP i myślę, że zyskałem zaufanie druhów.

ABB: Za co odpowiada komendant gminny OSP?

DK: Muszę koordynować pracę dziesięciu jednostek OSP w gminie Golina, z czego trzy jednostki są w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym. Są to: Golina, Węglew i Przyjma. Moim zadaniem jako komendanta jest przygotowanie ich do działań ratowniczo-gaśniczych. To cel nadrzędny. Poza tym współpracuję z burmistrzem i radnymi, a także nadzoruję pod kątem strażackim różne uroczystości. W katalogu zadań znajdują się również: współorganizacja zawodów sportowo-pożarniczych, organizacja ćwiczeń i szkoleń dla druhów oraz dbanie o kwestie techniczne.

ABB: To sporo wyzwań. Jest Pan na nie gotowy?

DK: Praca mnie motywuje do działania. Nie lubię siedzieć w miejscu. Lubię być aktywny. Nie boję się wyzwań. Jedyne czego mi brakuje to trochę czasu. Pracuję w systemie codziennym w PSP i muszę znaleźć czas dla rodziny, córek i dodatkowo OSP w całej gminie. Będę się uczył tego stanowiska i liczę, że sobie poradzę z tymi wyzwaniami. Mam nadzieję na dobrą współpracę z naczelnikami wszystkich jednostek OSP. Musimy działać razem, żeby zapewnić bezpieczeństwo na terenie całej gminy.

ABB: W jakim stanie zastał Pan jednostki OSP w gminie Golina?

DK: Kondycja jednostek jest dobra, ale zawsze jest coś do poprawy. Na dziesięć jednostek, osiem jest w pełnej dyspozycyjności. Z tego co się orientuję, dawno nie było takiej sytuacji, że któraś jednostka nie wyjechała mimo dysponowania. To jest ochotnicza straż i robimy to w wolnym czasie, w czynie społecznym. Najciężej jest w godzinach pracy, bo nie wszyscy mamy możliwość zwolnienia z realizowania obowiązków. Cieszę się, bo z gminy Golina niemal za każdym razem wyjeżdża pełen, sześcioosobowy zastęp.

ABB: A co z wyposażeniem?

DK: Jednostki OSP są bardzo dobrze wyposażone, wręcz dorównują PSP. W ostatnim czasie w gminie zakupiono trzy średnie samochody ratowniczo-gaśnicze. Wszystkie trzy jednostki w KSRG mają nowe samochody. Finansowaniem zajmuje się gmina, która musi optymalizować wydatki. Sprzęt w zupełności pozwala na prowadzenie działań ratowniczo-gaśniczych. Dla mnie najważniejsza jest ochrona strażaków ochotników. Teraz priorytetem w służbie jest ochrona przed czynnikami rakotwórczymi, dlatego rozwijamy się pod kątem ochrony indywidualnej.

ABB: Jakie są Pana plany jako komendanta gminnego? Jakie zadania sobie Pan postawił?

DK: Mam swój plan pracy na najbliższych 5 lat. Na chwilę obecną jednostki są bardzo dobrze wyszkolone, a ja jestem od tego żeby koordynować ich działania. Dawno nie odbyły się w gminie manewry – szkolenia z różnych dziedzin ratownictwa. Chciałbym je zrealizować dla wszystkich jednostek. To byłaby nauka połączona z integracją strażaków. Współpraca jest nieodzownym elementem pracy druhów ochotników. Tylko w grupie jesteśmy silni, wszyscy działamy w jednym celu. Chciałbym połączyć nasze siły. Zainscenizujemy sobie jakieś duże zdarzenie. Będzie potencjalne zagrożenie i będziemy starali się je zneutralizować. Wydaje mi się, że jest szansa zorganizować takie manewry na wiosnę. Kolejnym celem jest organizacja zawodów sportowo-pożarniczych, które pozwolą na sportową, zdrową rywalizację. Następnym elementem integracyjnym będzie turniej piłki nożnej o puchar burmistrza i tu liczę na zaangażowanie jednostek z terenu gminy. Priorytetem jest dla mnie pozyskiwanie nowych druhów. To jest największy problem Ochotniczych Straży Pożarnych. Nie ma już takiego zamiłowania do munduru jak kiedyś i praca w czynie społecznym nie jest tak interesująca. Zachęcam młode osoby do zapisania się do straży. Oferujemy szkolenia i fajną atmosferę. Nie ma większej satysfakcji dla druha jak powrót z udanej akcji ze świadomością, że komuś pomógł, a może też uratował życie.

ABB: W kierunku pozyskania nowych druhów powstała dziecięca drużyna pożarnicza w Golinie?

DK: To był dla mnie nadrzędny cel jako dla prezesa OSP w Golinie. Utworzyliśmy dziecięcą drużynę i reaktywowaliśmy młodzieżową drużynę pożarniczą. Muszę przyznać, że przeszło to nasze najśmielsze oczekiwania. Na chwilę obecną mamy grupę 27 dzieci i młodzieży, z którymi spotykamy się raz w tygodniu. Widzimy, że dzieciaki przychodzą na zbiórki z radością. Staramy się realizować z nimi jak najwięcej tematyki pożarniczej. Jeśli z tej grupy chociaż kilka osób zostanie w OSP to będzie nasz sukces.

ABB: Tego życzę. A czego jeszcze się życzy strażakom?

DK: Strażakom życzy się tyle samo powrotów co wyjazdów do zdarzeń. Życzę też, żeby każdy ratownik dbał o swoje bezpieczeństwo. Niejednokrotnie ryzykujemy swoje życie i zdrowie, a dobry ratownik to żywy ratownik.

ABB: Dziękuję za rozmowę.

DK: Dziękuję.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole