Cięcia w ZE PAK. Pracownicy odczują skutki transformacji spółki?

Premie roczne obniżone w przypadku braku zysku i zmniejszane odprawy – takie zmiany chce wprowadzić ZE PAK. To efekt słabych wyników finansowych grupy i transformacji, którą przechodzi.
O planowanych zmianach w zakładowym układzie zbiorowym pracy poinformowali redakcję LM.pl sami pracownicy. Według przekazanych przez nich informacji grupa miała obniżyć roczne premie oraz jednorazowe odprawy emerytalne.
– Zmniejszenie premii, zmniejszanie odpraw emerytalnych czy odbieranie innych uprawnień pracowniczych oznacza dla nas realne zmniejszenie wynagrodzenia i wartości całego pakietu świadczeń związanych z zatrudnieniem – wskazali.
ZE PAK w sprawie zmian milczy. Paulina Sakowska-Ludwiczak z biura komunikacji przekazała jedynie, że kwestie dotyczące polityki wynagrodzeń mają charakter poufny i nie są przedmiotem komunikacji zewnętrznej spółki.
Nieoficjalnie: mają być zmiany
Niechętnie o zmianach w wynagrodzeniach rozmawiają też związki zawodowe działające w ZE PAK. Nieoficjalnie udało nam się jednak potwierdzić, że rzeczywiście zawarte zostało porozumienie z zarządem dot. zmian w zakładowym układzie zbiorowym pracy.
Roczna premia dla pracowników ma zostać obniżona do 5% w przypadku, gdy grupa nie osiągnie zysku. Odprawy emerytalne mają być sukcesywnie zmniejszane. Obecnie wynoszą równowartość trzymiesięcznego wynagrodzenia, w przyszłym roku ma to być równowartość dwumiesięcznej pensji, a docelowo – jednomiesięcznej.
Zmiany nie obejmują pracowników automatycznie. Każdy z nich – zgodnie z prawem – powinien zawrzeć z pracodawcą porozumienie zmieniające lub otrzymać wypowiedzenie zmieniające warunki płacy. Brak akceptacji obniżek oznaczać będzie jednak ostatecznie rozwiązanie umowy o pracę.
Sytuacja tymczasowa?
Zmiany podyktowane mają być złą sytuacją finansową grupy. Zarząd – według nieoficjalnych informacji – pierwotnie chciał zawiesić układ zbiorowy. Spółka ma do tego prawo na okres maksymalnie trzech lat w przypadku problemów finansowych. Po negocjacjach ze związkami zawarte miało zostać porozumienie na powyższych zasadach.
Związkowcy podkreślają, że ma to być rozwiązanie tymczasowe, do momentu uruchomienia nowej elektrowni gazowej w Turku. Inwestycja ma poprawić sytuację finansową ZE PAK. Jednocześnie zaznaczają, że w grupie nie ma zwolnień spowodowanych wynikami (jedynie wygaszaną działalnością kopalni), a wszyscy odchodzący pracownicy objęci są ustawą osłonową oraz unijnym programem „Droga do zatrudnienia po węglu”.
ZE PAK stoi przed dużymi zmianami
Informacje o zmianach w układzie zbiorowym zbiegły się z wiadomościami o wynikach finansowych ZE PAK. W pierwszym półroczu grupa zanotowała stratę netto w wysokości 54 mln zł. To co prawda mniej niż w analogicznym okresie w 2025 r., ale wciąż – na minusie. Zeszły rok ZE PAK skończył ze stratą ponad 126 mln zł, a całkowite zadłużenie grupy na koniec czerwca wynosiło niemal 1,2 mld zł.
Że ZE PAK stoi przed poważnymi wyzwaniami przyznali również – choć nie wprost – jego właściciele. Na początku października Argumenol, większościowy udziałowiec ZE PAK kontrolowany przez rodzinę Solorzów, ogłosił wezwanie na akcję grupy. W przypadku skupu 95% wykup pozostałych ma być przymusowy, a spółka ma podjąć działania prowadzące do wyjścia ZE PAK z giełdy.
Argumenol w komunikacie przyznał, że ZE PAK znajduje się w procesie „fundamentalnej transformacji swojego modelu działalności”. Spółka wygasiła większość swoich aktywów związanych z węglem brunatnym, trwa redukcja zatrudnienia, a realizacja dalszych planów będzie wymagać „istotnych nakładów finansowych”. Argumenol wprost przyznał, że w najbliższych latach zdolność ZE PAK do generowania nadwyżek finansowych dostępnych dla akcjonariuszy będzie ograniczona.







