Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościCzy porodówka w Turku zostanie zamknięta? Szpital na skraju bankructwa

Czy porodówka w Turku zostanie zamknięta? Szpital na skraju bankructwa

Dodano:
Czy porodówka w Turku zostanie zamknięta? Szpital na skraju bankructwa

fot.Facebook/ starostwo w Turku 

Nad niedawno wyremontowaną porodówką w szpitalu w Turku zebrały się czarne chmury. Oddział jako jedyny we Wschodniej Wielkopolsce, znalazł się w gronie porodówek, które przynoszą największe straty, ponieważ obsługują zbyt mało porodów. W podobnej sytuacji znajduje się w sumie sześć wielkopolskich szpitali.  

Zgodnie z projektem przedstawionym przez Ministerstwo Zdrowia, oddziały położnicze, które rocznie obsługują mniej niż 400 porodów – a w takiej sytuacji jest m.in. Turek – stracą finansowanie z NFZ, co w konsekwencji doprowadzi do ich likwidacji. Dopiero wtedy szpital w Turku będzie mógł liczyć na rządowe wsparcie i rozpoczęcie procesu oddłużania. Placówka będzie musiała jednak wdrożyć program naprawczy konsultowany z NFZ.  

Pełniący obowiązki dyrektora szpitala w Turku, dr Cezary Chmielecki, przyznaje w rozmowie z portalem LM.pl, że taki scenariusz może być jedynym ratunkiem dla lecznicy. Sytuacja finansowa szpitala w Turku jest najgorsza w historii tej placówki. Zadłużenie sięga kilkudziesięciu milionów złotych i ciągle rośnie.  

Jak podkreśla starosta turecki, Jan Smak, porodówka rzeczywiście generuje olbrzymie straty, jednak decyzja w sprawie jej likwidacji jeszcze nie zapadła. Oddział położniczy wraz z ginekologią przeszedł gruntowny remont i modernizację niecałe dwa lata temu. Inwestycja kosztowała ponad 13 mln zł, z czego 12 mln pochodziło z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Dzięki temu pacjentki zyskały sale z łazienkami, nową salę do przeprowadzania cięć cesarskich z nowoczesnym sprzętem, nowe sale porodowe, salę do porodów rodzinnych oraz nowy, dobrze wyposażony gabinet zabiegowy.  

- Warunki są naprawdę bardzo dobre, dużo lepsze niż w sąsiadujących szpitalach. W związku z tym nie chcemy stracić tego potencjału i będziemy walczyć, aby nasza jednostka została. Musimy wyjść z szerszą informacją do kobiet z regionu i zachęcić je, aby korzystały z tego, co nasza porodówka oferuje. W ten sposób będziemy starać się odwrócić niekorzystny dla nas trend i przyciągnąć do lecznicy jak największą liczbę rodzących – zapowiada starosta.  

Dodaje jednocześnie, że decyzja w sprawie porodówki zapadnie najprawdopodobniej pod koniec tego roku. - Jesteśmy w trakcie rozpisywania przetargu na program naprawczy dla szpitala. Dopiero po przeprowadzeniu audytu, wspólnie z dyrekcją szpitala i radnymi powiatu, podejmiemy konkretne kroki – mówi starosta.  Jeżeli oddział położniczy w Turku zostanie zlikwidowany, mieszkanki tego miasta będą miały najbliższe porodówki w Koninie, Kole lub Kaliszu. 

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole