Edie potrzebuje operacji – trwa zbiórka na ratowanie życia psa ze schroniska

fot. Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Koninie
Wulkan energii na czterech łapach potrzebuje wsparcia. Edie cierpi na zespolenie wrotno-oboczne wewnątrzwątrobowe i wymaga operacji, której koszt to kilkanaście tysięcy złotych. Trwa zbiórka pieniędzy.
Edie trafił do konińskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt spod króliczej klatki, razem z mamą i trójką rodzeństwa. Szczeniaki znalazły nowy dom, a Edie – z atakami neurologicznymi i nagłymi stanami apatii – został w przytulisku. Przeszedł szereg badań i tomografię komputerową. Diagnoza była jednoznaczna: zespolenie wrotno-oboczne wewnątrzwątrobowe.
– Jest to wada naczyniowa, gdzie krew z układu wrotnego omija wątrobę, trafiając bezpośrednio do krążenia ogólnego, co prowadzi do gromadzenia toksyn (np. amoniaku) w organizmie, powodując encefalopatię wątrobową, osłabienie, zaburzenia neurologiczne – informuje schronisko.
Psiak jest cały czas pod opieką weterynarza. Ma specjalistyczną dietę niskobiałkową, dzięki której udało się ustabilizować jego stan. Konieczny jest jednak zabieg, który pozwoli przedłużyć mu życie o około sześć lat lub więcej. Niestety, jego koszt to 12–15 tys. zł. Do tego dochodzą koszty tomografu, dojazdu i leczenia.
Pracownicy schroniska, którzy zżyli się z Edie, utworzyli zbiórkę na platformie ratujemyzwierzaki.pl (link TUTAJ). Liczą, że dzięki ludziom dobrej woli uda im się zebrać potrzebną kwotę. Liczy się każda złotówka.






