Dzisiaj jest wtorek 15 października 2019, imieniny: Jadwigi, Teresy, Zoriana WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (18058) SPORT FORUM FIRMY (5379) PRACA (37) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
19 / 15oC
Jutropogoda
16 / 12oC
Pojutrzepogoda
15 / 13oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
PiS wygrał najwyżej w gminach, w miastach Koalicja ... (2)Przy magistracie powstaje furtka. Piesi będą mogli ... (0)

O człowieku, który wygrał dla Konina konkurs pięciu milionów

KONIŃSKIE WSPOMNIENIA

Dodano: 13.08.2017 12:15

– Dla dzieci to było nie tylko wydarzenie sportowe ale również wyprawa do innego świata – wspominał Stanisław Cieślak. – Większość z czterdziestoosobowej drużyny po raz pierwszy w swoim życiu nocowała w hotelu w wielkim mieście. Nowością był dla nich prysznic czy telefon. Tymi telefonami zajęli się tak skutecznie, że wieczorem przyszedł do mnie ktoś z obsługi hotelu z pretensjami i pytaniem: „Co za dzicz pan tu przyprowadził?”. „To nie dzicz, tylko nasze dzieci” odpowiedziałem. „I nie skończą, dopóki się z tymi telefonami nie zapoznają. Za piętnaście dziesiąta przestaną rozmawiać i będzie spokój” zapewniłem i tak też było.

Zwycięstwo w popularnym telewizyjnym turnieju, a jeszcze raz przypomnę, że w latach sześćdziesiątych był to jedyny program oglądany w Polsce, było wielkim wydarzenie dla mieszkańców Konina, toteż wracających zawodników witali na dworcu kolejowym – mimo późnej pory – „licznie zebrani koledzy, rodzice oraz kierownik szkoły Bernard Andrzejak”, donosiła Gazeta Poznańska.

Zabrakło ich na zdjęciu

Z bohaterami sportowych zmagań spotkali się również przedstawiciele władz miasta w osobach ówczesnego pierwszego sekretarza Komitetu Powiatowego PZPR Kazimierza Lamprychta i przewodniczącego Prezydium Powiatowej Rady Narodowej (odpowiednik dzisiejszego prezydenta) Henryka Botora. W spotkaniu przy pączku i herbacie wziął również udział Czesław Dobrecki, kierownik wydziału oświaty i autor regulaminu turnieju „1001 gra”. Można się domyślać, że sukces młodzieży z Szóstki pomógł mu w awansie, bo jeszcze kilka miesięcy wcześniej był tylko kierownikiem Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego.

Z notki w kronice Szkoły Podstawowej nr 6 wynika, że oprócz Stanisława Cieślaka nagrodę za przygotowanie młodych zawodników otrzymała również Krystyna Sklepik, nauczycielka wychowania fizycznego w tejże szkole (która osiem lat później, kiedy zostałem uczniem I Liceum Ogólnokształcącego, uczyła mnie wuefu). Do owej notki załączono wprawdzie zdjęcie (powyżej), ale są na nim tylko urzędnicy, brakuje natomiast osób najważniejszych, czyli młodych sportowców i ich nauczycieli.

Wszystko albo nic

Stanisław Cieślak, który był głównym sprawcą tego sukcesu, miał wtedy 29 lat i był młodym, pełnym zapału nauczycielem. Bo też sport był jego życiową pasją. – Już taki jestem, że albo coś robię na całego, albo wcale – wyjawił dewizę, którą się kierował. Zanim trafił do Szóstki, uczył przez rok w Liścu Wielkim a potem w Szkole Podstawowej nr 5 w Koninie. Jednocześnie podjął studia w Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Miał chwilę zawahania, kiedy zaproponowano mu podjęcie pracy na uczelni, ale wygrało zamiłowanie do pracy w ruchu, do czynnego uprawiania sportu.

Kiedy przyszedł w 1965 r. do Szkoły Podstawowej nr 6, zaczął od przekonania kierownika Andrzejaka, że trawa posiana przy postawionym zaledwie dwa lata wcześniej nowym gmachu szkolnym i tak się nie utrzyma, więc jakiekolwiek zakazy, ograniczające aktywność dzieci i młodzieży na boisku, nie mają sensu.

strona 2 z 4
1 2 3 4

autor: Robert Olejnik
e-mail: r.olejnik@redakcja.lm.pl, tel. 730 000 130

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

POPULARNE KOMENTARZE

Polski a w tym wypadku koniński kociołek zawiści . I to w obliczu śmierci tak zasłużonego dla Konina człowieka jakim był Stasiu Cieślak . Panie Olejnik ja Pana podziwiam ,ze mimo wypowiedzi tych miernot robi Pan to co robi . Odkrywa Pan karty historii Konina . I robi Pan to naprawdę dobrze i profesjonalnie . I niech tak pozostanie . Ja i mnie podobni którzy z Koninem związani są grubo ponad pól wieku są Panu za to wdzięczni . I niech Pan mi wierzy jest nas wielu . Niech ten zapasł " odkrywcy " na przekór właśnie tym wszystkim miernotom w Panu pozostanie .
Dodano: 13.08.2017 15:32    Przez: ~starszy
Wielki szacunek dla Stanisława
Dodano: 13.08.2017 13:47    Przez: ~Uczeń
Ty taka prawda i prawica Jungingen to zwykły obszczymur wszechwiedzący ale bohatera artykułu nie mieszać z błotem.
Dodano: 13.08.2017 14:20    Przez: ~Konin
Prawdziwy Społecznik, takich ludzi już teraz chyba nie ma. Szacunek.
Dodano: 14.08.2017 06:28    Przez: ~Ko5
Mieszkam w Koninie od urodzenia.Pamietam Pana Stanislawa od wielu lat,pamietam konkurs pieciu milionow.Ten czlowiek to instytucja wywalali go dzwiami,to wchodzil przyslowiowym oknem.W tamtych czasach byl osoba bardzo znana i ogolnie ceniona.To co wypisuje zlosliwie gowniarstwo,przechodzi zwykle ludzkie pojecie.Co drugi chce byc bardziej swiety od papieza.Jeden z drugim mieszka tutaj ze dwadziescia lat a wszystko widzial,wszystko wie najlepiej.Ci co pisza o miescie,jego histori opisujac szczegolowo i z pazurem to wszystko co minelo,czesto bezpowrotnie zasluguja na szacunek,przynajmniej moj.Sloik,prostak zawsze nim pozostanie.Pozdrawiam.
Dodano: 14.08.2017 12:31    Przez: ~zgred z pamiecia

KOMENTARZE

Tak wielki szacunek Dla Pana Cieślaka PAMIĘTAM CZASY KOLONI KOPALNIANYCH W KOŁOBRZEGU PRZYŁAPAŁ MNIE NA OŚRODKU WCZASOWYM W NOCY NA IMPREZCE POZNAŁ MNIE NA KORYTARZU ( ACHA I TO BYŁ ZNAJOMY MOJEGO OJCA) GROZIŁO MI WYDALENIE, do DOMKU i WPIER.....NICZ darował mi rozumiał i NIE TYKO człowiek TO WSPANIAŁY, WYCHOWAWCA SPORT ITD.JEST JESZCZE JEDEN FACET TEGO KALIBRU JUREK JASIŃSKI MŁODY CZŁOWIEK W LATACH71 74 LATA NAUCZYCIEL W SZKOŁA PODSTAWOWA NR 7 TE BATY POMOGŁY PANIE JASIŃSKI I JESZCZE OD P PANA KORALEWSKIEGO JESTEŚCIE TEGO SAMEGO KALIBRU SZACUNEK I UZNANIE
Dodano: 14.08.2017 00:24    Przez: ~Błażej L. uczeń szkoły p
ten sam kalibert nauczycieli to P. Michał za szk. podstawowej nr 4 dzieciaki go uwielbiają
Dodano: 14.08.2017 01:05    Przez: ~rodzic ucznia antka
Prawdziwy Społecznik, takich ludzi już teraz chyba nie ma. Szacunek.
Dodano: 14.08.2017 06:28    Przez: ~Ko5
Robert byłeś wtedy za mały żeby rozumieć i przeżywać te wydarzenia tak jak to opisujesz
Dodano: 14.08.2017 08:03    Przez: ~mmm
A skąd ty, Joanna, możesz to wiedzieć?
Dodano: 14.08.2017 17:19    Przez: ~?
Mieszkam w Koninie od urodzenia.Pamietam Pana Stanislawa od wielu lat,pamietam konkurs pieciu milionow.Ten czlowiek to instytucja wywalali go dzwiami,to wchodzil przyslowiowym oknem.W tamtych czasach byl osoba bardzo znana i ogolnie ceniona.To co wypisuje zlosliwie gowniarstwo,przechodzi zwykle ludzkie pojecie.Co drugi chce byc bardziej swiety od papieza.Jeden z drugim mieszka tutaj ze dwadziescia lat a wszystko widzial,wszystko wie najlepiej.Ci co pisza o miescie,jego histori opisujac szczegolowo i z pazurem to wszystko co minelo,czesto bezpowrotnie zasluguja na szacunek,przynajmniej moj.Sloik,prostak zawsze nim pozostanie.Pozdrawiam.
Dodano: 14.08.2017 12:31    Przez: ~zgred z pamiecia
Kto posze te artykuły? Ani ładu, ani składu
Dodano: 15.08.2017 21:24    Przez: ~Masakra
Może naucz się najpierw dobrze pisać i czytać, bo bez tego cały twój trud idzie na marne
Dodano: 15.08.2017 23:47    Przez: ~:D
witamtak się składa , że pamiętam te czasy wtedy chodziłem do szkoły podstawowej w Kawnicach nauczycielem WF był Pan Fibakiewicz , który nas uczył , też startowaliśmy w tym konkursie " 5 milionów" , ale jako szkoła wiejska przegraliśmy z szóstką , wtedy to była najlepsza szkoła w koninie
Dodano: 25.08.2017 14:23    Przez: ~kawniczanin
pamiętam te czasy wtedy byłem uczniem szkoły podstawowej w Kawnicach WF uczył nas Pan Fibakiewicz przegraliśmy z szkołą nr, 6 w finale powiatowym , pozdrawiam wszystkich z rocznika 1952 pa
Dodano: 25.08.2017 14:31    Przez: ~kawnicznin
Chodziłem do SP 4. Byłem w grupie zawodników konkursu 1001 gra. Przegraliśmy z SP 6. niewielką różnicą punktów. Dzieciaki z "szóstki" oprócz przygotowania fizycznego były fantastycznie zmotywowane. Wszystkie "żyły" zawodami. W naszej szkole "chodziły" legendy o tym co wyprawiają na przerwach, jak intensywnie trenują. Była fajna zabawa. Szkoda, że teraz takich konkursów nie ma.Może udałoby się wskrzesić stary dobry pomysł. Na przełomie lat 60/70 organizowane były turnieje międzyszkolne na poziomie szkół średnich. I LO, LO w Morzysławiu, Technikum Górnicze, Technikum Elektryczne. Prezentowały się zespoły, kabarety, domorośli poeci i kompozytorzy. Jednym z uczestników był również późniejszy laureat Oskara - Jan AP Kaczmarek. Dzięki temu, oprócz przygotowania zawodowego szkoła wychowywała.
Dodano: 30.08.2017 10:16    Przez: ~Franek
2 z 2
<<12

NAJPOPULARNIEJSZE WIDEO

UWAGA
zamknij

Próbujesz wgrać za duże zdjęcie.

Wgrywane zdjęcie nie może być większe niż 500 kB.
Spróbuj zmniejszyć zdjęcie jakimś darmowym programem np. dostępnym w systemie Windows programem Paint lub skorzystaj ze strony internetowej: zmniejszacz.pl.
Jeżeli tego nie zrobisz, ogłoszenie zostanie dodane bez zdjęć. Będziesz je mógł dodać później.