Skocz do zawartości
Polska

Wybory samorządowe 2024 na LM.pl

Prześlij nam swoje filmy, zdjęcia czy tekst. Bądź częścią naszego zespołu. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościCeny wody. RZGW przyznaje, że opinia wydana została za późno

Ceny wody. RZGW przyznaje, że opinia wydana została za późno

Dodano: , Żródło: LM.pl
Ceny wody. RZGW przyznaje, że opinia wydana została za późno

Rzeczywiście minimalnie zostało to przekroczone – przyznaje Bogumił Nowak, dyrektor RZGW w Poznaniu pytany o wydanie opinii o nowych taryfach za wodę w Koninie. To może otwierać furtkę dla PWiK do wprowadzenia podwyżek.

W piątek 28 maja, na specjalnej konferencji prasowej, prezes PWiK w Koninie Zbigniew Szymczak poinformował, że spółka ma dalej plan wprowadzić podwyżki opłat za wodę. Co prawda Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Poznaniu wydał na temat nowych taryf negatywną opinię, ale według prezesa konińskiej spółki – z przekroczeniem 45-dniowego terminu. – Ustawa przewiduje skutek niedochowania terminu. Mówi, że jeżeli organ od momentu wpłynięcia kompletnego pod względem formalnym wniosku, nie wyda decyzji w ciągu 45 dni, wówczas taryfy z mocy prawa automatycznie wchodzą w życie, 120 dni od momentu złożenia wniosku taryfowego – tłumaczył.

Przekroczyli termin, bo było dużo wniosków

Czy rzeczywiście RZGW w Poznaniu termin przekroczył? Wygląda na to, że tak. Potwierdza to bowiem sam dyrektor Zarządu Bogumił Nowak. – Został on nieznacznie przekroczony. Wynikało to z tego, że w nieodpowiednim momencie zostało to wysłane. Przypadało to na termin, kiedy mieliśmy bardzo dużo wniosków taryfowych, mocno okrojony zespół, wiele osób chorych i rzeczywiście minimalnie zostało to przekroczone.

Taka sytuacja może otwierać PWiK Konin drogę do wprowadzenia podwyżek w życie. Spółka musi się teraz odwołać do drugiej instancji, Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, który może oficjalnie stwierdzić przekroczenie terminu i wejście w życie nowych taryf. Czy tak się stanie? – Nie jestem w stanie teraz tego stwierdzić – mówi Bogumił Nowak. – Każdemu przedsiębiorstwu, każdej gminie przysługuje odwołanie do drugiej instancji. W przypadku PWiK zostanie to wykorzystane. Pewnie w najbliższym czasie wpłynie taki wniosek. On wpływa na ręce dyrektora RZGW, my przekazujemy go do prezesa KZGW. Zobaczymy, co oni powiedzą, jak się do tego ustosunkują.

„Dobrą wolą każdego prezesa powinno być to, by znaleźć umiar”

Jak przekonywał PWiK decyzja RZGW w Poznaniu była decyzją polityczną – organ miał masowo odrzucać wnioski o nowe, wyższe taryfy. Akceptowane miały być nieliczne. – Mamy być ukarani za aktywność inwestycyjną? Za to, że jako nieliczni spełniamy wymogi? Tak ma ta polityka wyglądać? To jaki to jest sygnał dla moich kolegów z innych spółek wodociągowych? – pytał podczas specjalnego posiedzenia Komisji Finansów prezes Zbigniew Szymczak.

W kwestiach merytorycznych dyrektor RZGW w Poznaniu podtrzymuje stanowisko swojej instytucji zaprezentowane w negatywnej opinii. Odrzuca oceny, że jest to decyzja polityczna. – Wiele spółek, przedsiębiorstw, gmin, mając na względzie argumentację ekonomiczną, chce wzrostu cen. Niektóre gminy radzą sobie z tym w taki sposób, że te wzrosty są umiarkowane, mieszczą się w granicach kilkunastu procent na przestrzeni trzech lat. W przypadku taryf dla PWiK te wzrosty sięgały prawie 40%. Dla nas taki wzrost jest nieakceptowalny.

Zbigniew Szymczak podwyżki za wodę argumentował planem inwestycyjnym spółki, który dostosował infrastrukturę wodno-kanalizacyjną do wymogów prawa europejskiego. – Zdaję sobie z tego sprawę. Rzeczywiście, jeżeli chodzi o kwestie związane z inwestycjami – do tego nie mieliśmy obiekcji –odpowiada Bogumił Nowak, ale również dodaje: – Należy wskazać, że każda inwestycja później jest obarczona amortyzacją. Tę amortyzację też można rozdzielić odpowiednimi procentami. Jeżeli przyjmuje się zbyt dużą stawkę amortyzacji to jest to po prostu czysty zysk dla spółki, a nie do końca ma on uzasadnienie w przypadku zastosowanych materiałów. Czasami można zastosować drogie materiały, w innym przypadku można zastosować tańsze materiały – kwestia tak naprawdę ich zużywania. Tu był jeden z głównych zarzutów z naszej strony, że te stawki amortyzacji były zbyt wysoko podciągnięte w górę.

Dyrektor RZGW w Poznaniu apeluje również o dialog z władzami Konina i PWiK. – Dobrą wolą każdego urzędnika, prezesa powinno być to, by znaleźć umiar pomiędzy tym, co należy zrobić, by spółka mogła funkcjonować dalej, a też żeby mieszkańcy, przedsiębiorcy nie odczuli tego aż tak bardzo drastycznie. Apelujemy o to, żeby władze Konina, jak również władze spółki usiadły z nami do dialogu i wypracowały rozwiązania, które pozwolą na wzrosty, które będą akceptowalne dla mieszkańców. Widać wyraźnie, że w przypadku mieszkańców, których głosem są samorządowcy, oni oceniają, że te wzrosty są bardzo wysokie. W przypadku Konina już ta pierwotna cena jest stosunkowo wysoka, nawet patrząc na pobliskie gminy, czy cały region Warty.

Na razie niższe stawki

Na rozstrzygnięcie KZGW trzeba będzie czekać, może nawet kilka miesięcy. To rodzi pytanie – jakie stawki zaczną obowiązywać w momencie, gdy zakończy się obecny plan taryfowy? PWiK ma zamiar opublikować nowy plan (ten, który odrzuciły Wody Polskie, ale według PWiK-u z przekroczeniem terminu), a jednocześnie do czasu rozstrzygnięcia sporu pobierać opłaty według starszej, niższej taryfy.

Co jednak w sytuacji, gdy organ drugiej instancji przyzna rację spółce, że nowe, wyższe taryfy weszły w życie zgodnie z prawem? – Nie ma w tej kwestii żadnego orzecznictwa. To jest stąpanie po kruchym lodzie. Istnieje domniemanie domagania się zwrotu tej różnicy kosztów od odbiorców usług – wyjaśniał prezes Zbigniew Szymczak. Innymi słowy, jeżeli wnioski PWiK zostaną przyjęte, mieszkańcy mogą po czasie zwracać różnicę za płacenie w niższych taryfach.

Ale władze spółki rozważają też inne wyjście – pozew cywilny wobec Wód Polskich. Wtedy to różnicę mógłby zapłacić Skarb Państwa. – Trudno zawyrokować, w jakim kierunku to pójdzie. Nie wyobrażam sobie, by prosić mieszkańców o zwrócenie różnicy kosztów – mówił prezes PWiK.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole