KBO: rekordowa frekwencja, zwycięskie projekty i kontrowersje

fot.Facebook/ KBO
Tegoroczna edycja Konińskiego Budżetu Obywatelskiego przyniosła rekordową frekwencję i listę 13 zwycięskich projektów, które wkrótce trafią do realizacji. Jednak radość z wyników szybko przyćmiły wątpliwości dotyczące uczciwości głosowania.
W głosowaniu wzięło udział ponad 9,4 tysiąca mieszkańców Konina, co stanowi niemal siedmiokrotny wzrost w porównaniu z rokiem ubiegłym. Z tej liczby ponad 7 tysięcy osób głosowało przez Internet, a 2,4 tysiąca – w punktach stacjonarnych.
Z puli 3 milionów złotych przeznaczonej na duże projekty mieszkańcy wybrali m.in.:
- Aktywną społeczność – bezpieczną salę gimnastyczną na III Osiedlu,
- Plażę miejską nad Jeziorem Pątnowskim,
- Miasteczko ruchu drogowego dla dzieci i młodzieży,
- Bezpłatne lodowisko miejskie, które ma działać już od grudnia i przez cały okres świąteczno-noworoczny.
Wśród projektów małych (łączny budżet ok. 1,3 mln zł) znalazły się m.in.:
- E-Sport Masters Konin,
- Plac w nowej odsłonie,
- Dostępna przestrzeń dla wszystkich,
- Rozszerzenie sieci defibrylatorów AED,
- Budowa siłowni plenerowej przy stadionie na Łężynie,
- Otwarta strefa nauki i dźwięku,
- Zakup profesjonalnych klatek weterynaryjnych dla chorych zwierząt w schronisku.
- Do realizacji mogą trafić również dwa dodatkowe pomysły: opieka nad kotami wolno żyjącymi oraz projekt „Oświecony Konin”, zakładający montaż nowego oświetlenia ulicznego.
Szczegóły głosowania znajdziecie TUTAJ.
Wątpliwości po głosowaniu
Jeszcze podczas stacjonarnego głosowania pojawiły się pierwsze sygnały o możliwych nieprawidłowościach. Aktywiści z grupy Rowerowy Konin ujawnili, że w punktach stacjonarnych można było zagłosować więcej niż raz – wystarczyło zadeklarować, że jest się mieszkańcem miasta. Jak potwierdził Urząd Miejski w Koninie, brak skutecznej weryfikacji wynika z decyzji wojewody wielkopolskiego z 2021 roku, który uniemożliwił sprawdzanie głosujących po numerze PESEL.
„Kopernik” w centrum kontrowersji
Najwięcej emocji wywołały jednak wyniki w punktach stacjonarnych, gdzie zdecydowaną przewagę uzyskały projekty związane z Zespołem Szkół im. M. Kopernika. W pięciu z sześciu komisji to właśnie one zajęły pierwsze miejsca. Z protokołu jednej z komisji wynikało, że nauczycielka miała sprawdzać listę obecności uczniów przed lokalem, a młodzież miała być zachęcana do udziału w głosowaniu obietnicą dodatkowych ocen lub dni wolnych.
Podczas sesji Rady Miasta dyrektor szkoły, Tomasz Kucharczyk, przyznał, że w dniu głosowania zorganizowano szkolne wycieczki do lokali. Zaprzeczył jednak, jakoby uczniowie głosowali wielokrotnie. – Nie wolno mieć hurtem pretensji do szkoły, która jest zorganizowana i działa sprawnie – tłumaczył. Wiceprezydent Witold Nowak ocenił natomiast, że zachęcanie do głosowania uczniów spoza Konina było nieetyczne.
Radni podzieleni, głosowanie ważne
– Doszło do dramatycznych nadużyć. Budżet obywatelski w Koninie nie został wybrany przez mieszkańców miasta – mówiła radna Monika Kosińska (Wspólny Konin).
Z kolei Tomasz Andrzej Nowak podkreślał, że szkoła jedynie „wykorzystała na maksa” możliwości regulaminu. Prezydent Piotr Korytkowski wyjaśnił natomiast, że nie ma podstaw do powtórzenia głosowania. – Rozumiem emocje, ale głosowanie zostało przeprowadzone i wyniki są określone – zaznaczył. Również prawnik miasta, mec. Radosław Szatkowski, przypomniał, że przepisy nie przewidują trybu unieważnienia głosowania w budżecie obywatelskim.
Miasto zapowiada zmiany
Prezydent Korytkowski zapowiedział, że w kolejnych edycjach wprowadzony zostanie system informatyczny umożliwiający weryfikację głosujących. Niewykluczone jest także przywrócenie weryfikacji za pomocą numeru PESEL lub Konińskiej Karty Mieszkańca.
Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!




