Komunikacyjny chaos czy okres przejściowy? Nowe lokalizacje przystanków w Koninie

Pierwszy dzień z przystankami MZK i PKS w nowych miejscach nie był łatwy dla pasażerów. Narzekali na brak odpowiednich oznaczeń i informacji. Prace – jak informują urzędnicy – jeszcze się nie zakończyły.
Od piątku 30 października przystanki MZK Konin i PKS Konin z rejonu Wieży Ciśnień przeniesione zostały na ul. Dworcową (obok Centrum Obsługi Pasażera MZK Konin) i ul. Kolejową (koło szkoły podstawowej). Spowodowane jest to rozpoczynającą się budową centrum przesiadkowego. Sprawdziliśmy, jak pasażerowie odnaleźli się w nowej rzeczywistości.
Nie wiadomo, w którą stronę jadą
Bywało różnie. Większość z nich narzekała na brak odpowiednich oznaczeń na przystankach, w szczególności dotyczących kierunku jazdy autobusów MZK. W starym układzie zasady były proste – przystanki stały po dwóch stronach i każdy wiedział, z którego można jechać w którą stronę.
Teraz przystanki są trzy, ustawione wzdłuż ul. Dworcowej obok siebie. Nie ma żadnych oznaczeń dotyczących kierunku jazdy – trzeba czytać rozkłady na każdej wiacie i patrzeć na oznaczenia na podjeżdżających autobusach. – Nie ma dobrej informacji w którym kierunku jadą, nie wiadomo – mówi jeden z pasażerów. Inny dodaje: – Tutaj jest Centrum Obsługi Pasażera, więc się upewniłem, ale pani sama nie była pewna, z którego przystanku pojadę we właściwą stronę.
Dopiero w piątek rano usuwane były ostatnie, błędne już dzisiaj, stare oznaczenia naklejone na wiatach. Nie wiedzieć czemu bowiem żółte przystanki, które wcześniej służyły autobusom PKS, teraz stały się przystankami MZK, a dwa czerwone MZK i jeden żółty PKS – nowymi przystankami PKS. Nie ułatwia to pasażerom odnalezienia się w tych zmianach.
Kierownik wydziału: to okres przejściowy
Niełatwo mają też kierowcy – na ul. Dworcowej autobusy mają mniej miejsca do zatrzymywania się i zdarza się, że podjeżdżający pojazd musi czekać, aż odjedzie ten, który na przystanku stanął wcześniej. Na ul. Kolejowej zaś nie wszystkie auta osobowe zniknęły z parkingu. A to właśnie na nich zatrzymywać mają się teraz autobusy PKS.
– To niedobrze, że zrobili akurat na 1 listopada. Mogli te dwa dni później, od poniedziałku, bo teraz będzie zamieszanie – mówi jedna z pasażerek.
W piątek na miejscu od rana był obecny kierownik Wydziału Inwestycji Urzędu Miejskiego w Koninie Roman Jankowski. Jak powiedział, najbliższe dni będą okresem przejściowym. – Myślę, że ludzie na tyle się przyzwyczają przez ten początkowy okres, że to zafunkcjonuje – stwierdził.
Jak dodał, w najbliższych dniach malowane jeszcze będą oznaczenia poziome na jezdniach. I na ul. Dworcowej, i na ul. Kolejowej wyznaczone zostaną buspasy, na których stawać będą autobusy.
Budowa do końca przyszłego roku
Zmiany spowodowane są ruszającymi pracami nad budową węzła przesiadkowego. W rejonie Wieży Ciśnień powstaną nowe przystanki schowane pod jedną dużą częściowo przeszkloną wiatą. Pojawi się nowa zieleń oraz pawilon z poczekalnią dla pasażerów i toaletami. Zmieni się też ul. Kolejowa – przesunięte zostaną przejścia dla pieszych, wyznaczone nowe miejsca parkingowe.
Całość pochłonie ponad 16,7 mln zł, z czego większość stanowi dofinansowanie z Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji. Na realizację inwestycji wykonawca ma czas maksymalnie do końca przyszłego roku.
Pogoda bywa kapryśna – kliknij teraz i sprawdź prognozę, żeby nie dać się jej przechytrzyć!














