Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościMały Fabianek walczy o życie! Każdy może mu pomóc!

Mały Fabianek walczy o życie! Każdy może mu pomóc!

Materiał promocyjny

Dodano:
Mały Fabianek walczy o życie! Każdy może mu pomóc!
Fabianek z Sompolna

Dramatyczny kaszel przerodził się w walkę na granicy życia i śmierci! Dwuletni Fabianek z Sompolna z dnia na dzień zapadł w śpiączkę, oddychał dzięki sztucznym płucom i cudem przeżył. Dziś nie mówi, nie chodzi, nie je sam – jego życie legło w gruzach. Rodzina błaga o wsparcie zbiórki: https://www.siepomaga.pl/fabian-pienkowski!

„Wasz syn umiera” – słowa, które zmieniły życie

Jeszcze niedawno Fabianek z Sompolna w województwie wielkopolskim był zdrowym, uśmiechniętym dwulatkiem. Czasami chorował na zapalenie oskrzeli. W marcu chłopiec zaczął niegroźnie kaszleć, a kolejnego dnia doszło do dramatycznego pogorszenia stanu zdrowia. Maluszek dosłownie dusił się na oczach rodziców!

Fabianek trafił do szpitala w Koninie, a następnie na OIOM w Poznaniu. Został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną i podłączony do ECMO, czyli sztucznych płuc. To była jedyna szansa na ratunek, ale ryzyko śmierci, udaru lub krwotoku wisiało nad rodziną jak cień…

Gdy już wydawałoby się, że wszystko będzie w porządku, był to dopiero początek koszmaru. Na stronie ze zbiórką na leczenie Fabianka – https://www.siepomaga.pl/fabian-pienkowski – znajduje się dokładny opis wszystkich kolejnych wydarzeń. Pomóżmy maluszkowi z Sompolna odzyskać dawne życie!

Przerażający stan zdrowia Fabianka – potrzebna jest pomoc!

Dziś Fabianek przypomina noworodka. Nie mówi. Nie porusza się. Nie połyka samodzielnie, trzeba go karmić przez sondę. Jego ciało jest wiotkie, maluszek bezgłośnie płacze. Czasem reaguje na dźwięki, patrzy… ale rodzice nie wiedzą, czy ich rozpoznaje. Lekarze też nie potrafią tego określić.

Rodzice Fabianka mają jeszcze czwórkę dzieci, które potrzebują ich uwagi i obecności. Dlatego opiekę nad maluszkiem sprawują na zmianę. Chłopiec musi przejść intensywną, codzienną rehabilitację w domu, bo jego organizm nie zniesie pobytu w ośrodkach rehabilitacyjnych.

Do tego dochodzą kontrole w szpitalu, opieka specjalistów dojeżdżających do domu, zakup niezbędnego sprzętu medycznego. Koszty sięgają wielu tysięcy złotych miesięcznie. To ponad siły rodziny, która dziś błaga o wsparcie zbiórki: https://www.siepomaga.pl/fabian-pienkowski. Liczy się każda złotówka – nie można przejść obojętnie!

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole