Miasto przejmie walący się zabytek przy ul. Urbanowskiej?

Miasto Konin stara się o przejęcie przez zasiedzenie rozpadającego się budynku przy ul. Urbanowskiej. Obiekt jest w fatalnym stanie, po raz kolejny dla pieszych zamknięty został chodnik, który przebiega obok budynku.
Budynek przy ul. Urbanowskiej 10 jest w fatalnym stanie. Dziesięć lat temu częściowo spłonął i obecnie nadaje się już wyłącznie do rozbiórki. Z powodu jego degradacji zamknięty został dla pieszych chodnik przy ul. Urbanowskiej. Stan techniczny frontowej ściany i odpadające cegły oraz tynk stwarzały niebezpieczeństwo dla przechodniów – poinformował PGKiM, który tymczasowo zarządza obiektem.
Obecnie trwa ustalanie, w jaki sposób zabezpieczyć obiekt. Miejska spółka chce to zlecić specjaliście z zewnątrz. W momencie prac zajęty zostanie też częściowo pas ruchu. Kiedy to nastąpi – na ten moment jeszcze nie wiadomo.
Budynek przy ul. Urbanowskiej powstał ok. poł. XIX w. i jest wpisany na gminną listę zabytków. Przed II wojną światową należał do Mojżesza Kapłana, jednego z najbogatszych konińskich Żydów.
Obecnie status prawny obiektu jest nieuregulowany. Roszczenia do nieruchomości mają potomkowie jego dawnego właściciela, ale o przejęcie go poprzez zasiedzenie stara się również Konin. Miasto złożyło nawet wniosek w tej sprawie do sądu, ale w pierwszej instancji został on odrzucony. Władze Konina, jak przekazała rzeczniczka prezydenta Aneta Wanjas, od tej decyzji się odwołały.
Do czasu rozstrzygnięcia tych prawnych kwestii budynkiem zarządza PGKiM.









