Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościMieczysław Bekker i Elżbieta Rakuszanka na muralu – finał coraz bliżej

Mieczysław Bekker i Elżbieta Rakuszanka na muralu – finał coraz bliżej

Dodano: , Żródło: LM.pl
Mieczysław Bekker i Elżbieta Rakuszanka na muralu – finał coraz bliżej
mural społeczny

Mieczysław Bekker i Elżbieta Rakuszanka to ostatnie dwie osoby, których sylwetki pojawiły się na pierwszym w Koninie muralu społecznym. – Powoli zbliżamy się do finału. Bardzo się cieszę, bo pogoda dzisiaj dopisała – mówi Mateusz Dryjer, pomysłodawca akcji i autor grafik z XC Studio Kreatywne.

We wrześniu portal LM.pl zaprezentował dwanaście postaci, które związane są z Koninem. Spośród nich internauci wybrali sześć (trzy kobiety i trzech mężczyzn). Najwięcej głosów zdobyli: Janina Weneda, Zofia Urbanowska, Elżbieta Rakuszanka, Mieczysław Bekker, Piotr Janaszek i Andrzej Dragan.

Akcja wspólnego malowania odbyła się 7 października. Niestety, ze względu na niesprzyjające warunki pogodowe udało się tylko przygotować tło pod bohaterów muralu. Kiedy tylko przestało padać, Mateusz Dryjer ruszył do pracy. Jak mówił, konieczne było ponowne przygotowanie ścian i ich zagruntowanie. W tym tygodniu ruszyło malowanie postaci. We wtorek powstały sylwetki Janiny Wenedy i Andrzeja Dragana, w środę – Zofii Urbanowskiej i Piotra Janaszka, a dzisiaj – Mieczysława Bekkera i Elżbiety Rakuszanki.

– Mój zamysł był taki, żeby ludzie dowiedzieli się, kim były te osoby widniejące na muralu, jaki był ich wkład w tworzenie tego miasta i w tworzenie naszej kultury. To są moim zdaniem znaczące postacie – mówi Mateusz Dryjer. – Ze mną najbardziej rezonuje Mieczysław Bekker. Prowadziłem w szkole w Biskupicach (gm. Grodziec – od red.) laboratorium im. Stanisława Lema. Tam tematy kosmiczne były wiodącymi i pan Bekker się tam pojawiał. Jego wkład w podbój kosmosu był niewątpliwie znaczący, a mamy jeszcze w Koninie Rok Bekkera, więc fajnie się to zgrywa – dodaje.

Jedyną żyjącą postacią, której wizerunek pojawił się na muralu, jest Andrzej Dragan i, jak się okazuje, podgląda on w mediach prace przy powstawaniu dzieła na konińskim Zatorzu.

– Andrzej Dragan odezwał się do mojej znajomej, dziękował i wiem, że czeka na kolejne relacje z tego miejsca. Jest na bieżąco – mówi Mateusz Dryjer. – Postacie z muralu żyją drugim życiem. Są tworzone koszulki, nadruki na torbach, kartki i plakaty. Są plany, żeby to dalej dystrybuować, promować. Chciałbym też stworzyć kulturę tego miejsca, żeby ono tętniło życiem. Myślę o koncertach i jakieś tam pierwsze kroki w tym kierunku zostały podjęte – dodaje.

Mural wzbudza zainteresowanie koninian. Mieszkańcy podchodzą do artysty, podpytują, chcą się nauczyć malować. Ściany, mimo pojawienia się na nich głównych bohaterów, nie są jeszcze skończone. Brakuje podpisów, logotypów partnerów akcji i zabezpieczenia dzieła. Wszystko powinno być gotowe – jeśli pogoda pozwoli – w przyszłym tygodniu.

Mieczysław Bekker i Elżbieta Rakuszanka na muralu – finał coraz bliżej
Mieczysław Bekker i Elżbieta Rakuszanka na muralu – finał coraz bliżej
Mieczysław Bekker i Elżbieta Rakuszanka na muralu – finał coraz bliżej
Mieczysław Bekker i Elżbieta Rakuszanka na muralu – finał coraz bliżej
Mieczysław Bekker i Elżbieta Rakuszanka na muralu – finał coraz bliżej
Mieczysław Bekker i Elżbieta Rakuszanka na muralu – finał coraz bliżej
Mieczysław Bekker i Elżbieta Rakuszanka na muralu – finał coraz bliżej
Mieczysław Bekker i Elżbieta Rakuszanka na muralu – finał coraz bliżej
Mieczysław Bekker i Elżbieta Rakuszanka na muralu – finał coraz bliżej
Mieczysław Bekker i Elżbieta Rakuszanka na muralu – finał coraz bliżej
Mieczysław Bekker i Elżbieta Rakuszanka na muralu – finał coraz bliżej
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole