Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościPokonała przeciwności i stworzyła markę. Serownia Kuchary pełna smaku

Pokonała przeciwności i stworzyła markę. Serownia Kuchary pełna smaku

Dodano:
Pokonała przeciwności i stworzyła markę. Serownia Kuchary pełna smaku
Z pasją

Manufaktura zamiast fabryki

Serownia Kuchary do dziś zachowuje charakter rodzinnej manufaktury. – Zaczynałam w kuchni, w zwykłym garnku. Później był większy, stulitrowy. Tak się nakręciłam, że ręka mi wysiadała od mieszania. Dziś mam kocioł, który mnie w tym wyręcza, ale nadal wszystko nadzoruję – mówi Ilona Michalak.

Każdy etap jest przemyślany i kontrolowany. – Jestem serowarem, co daje konsumentowi poczucie bezpieczeństwa. Panuję nad całym procesem. Wiem, jak pozyskać mleko, jak je obrobić, żeby powstał produkt bezpieczny i dobrej jakości. Co drugi dzień robimy krótkie serie – podkreśla. – Nie używamy chemii spożywczej. Jedynym dodatkiem są kultury bakterii i ekologiczne zioła – wyjaśnia.

Od pola do stołu

Filozofia działania serowni zamyka się w prostym haśle: „od pola do stołu”. W praktyce oznacza to pełną kontrolę nad produktem – od paszy dla krów po gotowy ser. – To mleko od naszych krów, które potem trafia do serowarni i staje się produktem, który możemy dać ludziom na stół – mówi właścicielka.

W ofercie znajdują się: masło, maślanka, jogurty z pełnego mleka i dodatkiem probiotyków, a także sery – od świeżych po długodojrzewające. – Robimy krótkie serie, bo nie używamy konserwantów. Chcemy, żeby te produkty jak najszybciej trafiały do klientów – tłumaczy. – Największą satysfakcję mam wtedy, kiedy widzę, że ludzie wracają bo im smakuje – przyznaje.

Trudne momenty i nowy rozdział

Za sukcesem stoją również trudne doświadczenia. Cztery lata temu Ilona Michalak straciła męża. Później sama zmagała się z chorobą. – Były głosy, że sobie nie poradzę. Ale z pomocą Zosi udało się iść dalej – mówi. – Mam dwie córki, a serowarnia jest jak trzecie dziecko. 

Córka Zofia aktywnie uczestniczy w pracy gospodarstwa. Ukończyła technikum żywienia w Żychlinie (ZSEU), zdobywa dalsze umiejętności przydatne w rolnictwie. – Bardziej pociąga mnie chów i hodowla krów, to tam spędzam najwięcej czasu, ale sery naturalnie wpisują się w naszą działalność – mówi. Razem dbają o dobrostan zwierząt. Krowy mają całoroczny dostęp do wybiegu. – To są szczęśliwe krowy – podkreśla Ilona Michalak.

Miejsce, które… smakuje

Serownia Kuchary została wpisana do sieci gospodarstw demonstracyjnych. Odwiedzają ją grupy szkolne, ale też osoby, które chcą zobaczyć, jak wygląda prawdziwa produkcja żywności. – Pokazujemy autentyczność. Ludzie mogą zobaczyć wszystko od środka, zrozumieć, skąd bierze się jedzenie – mówi właścicielka. – Przyjeżdżają osoby, które chcą spróbować swoich sił, zobaczyć, jak to wygląda. I to jest bardzo cenne – dodaje.

Dziś Ilona Michalak nie ma wątpliwości, że obrała właściwą drogę. – Robię to, co naprawdę sprawia mi przyjemność. I myślę, że to czuć w tych produktach – mówi. A sukces w ogólnopolskim konkursie jest tylko potwierdzeniem, że pasja, konsekwencja i odwaga w podejmowaniu decyzji mogą zaprowadzić naprawdę daleko.

strona 2 z 2
strona 2/2
Pokonała przeciwności i stworzyła markę. Serownia Kuchary pełna smaku
Pokonała przeciwności i stworzyła markę. Serownia Kuchary pełna smaku
Pokonała przeciwności i stworzyła markę. Serownia Kuchary pełna smaku
Pokonała przeciwności i stworzyła markę. Serownia Kuchary pełna smaku
Pokonała przeciwności i stworzyła markę. Serownia Kuchary pełna smaku
Pokonała przeciwności i stworzyła markę. Serownia Kuchary pełna smaku
Pokonała przeciwności i stworzyła markę. Serownia Kuchary pełna smaku
Pokonała przeciwności i stworzyła markę. Serownia Kuchary pełna smaku
Pokonała przeciwności i stworzyła markę. Serownia Kuchary pełna smaku
Pokonała przeciwności i stworzyła markę. Serownia Kuchary pełna smaku
Pokonała przeciwności i stworzyła markę. Serownia Kuchary pełna smaku
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole