Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościPowstaniec wielkopolski, który od Niemców dostał Krzyż Żelazny

Powstaniec wielkopolski, który od Niemców dostał Krzyż Żelazny

Dodano: , Żródło: LM.pl
Powstaniec wielkopolski, który od Niemców dostał Krzyż Żelazny
Powstanie wielkopolskie

fot. ze zbiorów Muzeum Okręgowego w Koninie

Wysłuchaj tej informacji:

Gdy w 1916 r. Tadeusz Nalewalski odbierał od swojego dowódcy w armii niemieckiej Krzyż Żelazny nie spodziewał się pewnie, że niemal równo dwa lata później przyjdzie mu stawać naprzeciwko zaborcom, którym przed chwilą musiał służyć.

O ile jednak wojenna zawierucha po raz pierwszy po Nalewalskiego sięgnęła wbrew jego woli, bo do armii niemieckiej zmobilizowany został jako poddany cesarza, o tyle już udział w powstaniu wielkopolskim był całkowicie świadomym wyborem 24-letniego Tadeusza. Wyborem, który jednak dość jasno wynikał z patriotycznego wychowania, które Nalewalski odebrał w swoim domu.

Odznaczony w wigilię

Tadeusz urodził się w 1894 r. w Wągrowcu. W jego rodzinie musiano dbać o polskie tradycje. Na przełomie 1906 i 1907 r. w tamtejszej szkole powszechnej wybuchł strajk uczniów. Jedną z jego inicjatorek była Stefania Nalewalska, kuzynka Tadeusza. Na tyle odważna, że w wieku zaledwie trzynastu lat potrafiła wytknąć niemieckiemu radcy, który strajk przyjechał tłumić, że „przecież sam powiedział, że każdemu wolno tak mówić, jak mu dziób urósł, my chcemy zatem po polsku”. Tadeusz, wtedy dwunastoletni, w strajku też uczestniczyć musiał, bo już po odzyskaniu przez Polskę niepodległości otrzymał odznakę honorową „Za walkę o szkołę polską”.

Swoje przywiązanie do Polski Tadeusz potwierdził ostatecznie kilkanaście lat później. Wcześniej jednak musiał znienawidzonemu zaborcy służyć. W 1914 r. został powołany do armii niemieckiej. Trafił do Rezerwowego Pułku Piechoty nr 268. O jego wojennej tułaczce wiadomo niewiele. 81. Dywizja Rezerwowa, w skład której wchodził pułk Nalewalskiego, walczyła na froncie zachodnim, m.in. pod Sommą. Wiosną 1915 r. została natomiast przerzucona pod Gorlice, gdzie powstrzymywała Rosjan.

Czy Tadeusz na front wschodni dotarł – nie jest pewne. W połowie maja 1915 wysłał bowiem kartkę pocztową do Wągrowca ze szpitala polowego w Prudniku. Cesarstwu na froncie zdołał się jednak zasłużyć, bo w wigilię 1916 r. odznaczony został Krzyżem Żelaznym II stopnia.

Fragment dokumentu potwierdzającego nadanie Tadeuszowi Nalewalskiemu Krzyża Żelaznego (ze zbiorów Muzeum Okręgowego w Koninie)

Nie wahał się ani chwili

Stosunku Nalewalskiego do Niemców jednak to nie zmieniło. Gdy tylko pojawiła się okazja, swoje nabyte doświadczenie wojskowe Tadeusz przekuł w walce o Polskę. Wybuchające powstanie wielkopolskie w grudniu 1918 r. zastało go w rodzinnym Wągrowcu. Już w pierwszych dniach przyłączył się do zrywu i wraz ze swoimi kompanami wyzwolił swoją rodzinną miejscowość.

strona 1 z 2
strona 1/2
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole