Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościŚwiąteczny symbol czy leśna stołówka? Czym naprawdę jest jemioła?

Świąteczny symbol czy leśna stołówka? Czym naprawdę jest jemioła?

Dodano: , Żródło: LM.pl
Świąteczny symbol czy leśna stołówka? Czym naprawdę jest jemioła?
Przyroda

fot. K. Chomicz

To, co dla ludzi jest symbolem świąt i pocałunków, dla zwierząt jest schronieniem i pożywieniem. O jemiole opowiada prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Kiedyś niezwykle rzadka, dziś jemioła staje się coraz powszechniejszym widokiem. Ludziom kojarzy się przede wszystkim z pasożytem atakującym drzewa, choć w okresie świątecznym bardziej z tradycjami związanymi z wieszaniem jej pod sufitami domostw czy pocałunkami pod nią.

Tymczasem dla zwierząt jemioła ma znaczenie o wiele bardziej pragmatyczne.

Dla jemioły zostaje wegetarianką

Ten żyjący na drzewach pasożyt to przede wszystkim, jak mówi prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu – lep na ptaki. Zresztą nawet łacińska nazwa jemioły – Viscum – oznacza tyle, co lep. W starożytnym Rzymie z tej rośliny wytwarzano zresztą klej, za pomocą którego łapano małe ptaki.

Dziś jemioła nadal je przyciąga. Hiszpańskie badania pokazały, że jej owoce są zjadane przez różne gatunki drozdów: paszkota, kosa, drozda śpiewaka, droździka, drozda obrożnego, ale także przez rudziki, sikory, sójkę, a nawet raniuszka.

Niektóre ptaki tak ją umiłowały, że jemioła jest obecna nawet w ich nazwach. To chociażby jemiołuszka, która, co ciekawe, dla jemioły staje się… wegetarianką. O ile w ciepłych porach, gdy przebywa w Skandynawii i na Syberii zjada komary oraz meszki, o tyle przybywając do Polski na zimę żywi się już głównie jarzębiną i właśnie jemiołą.

Jemiołę lubi też paszkot, po łacińsku nazywany Turdus viscivorus, czyli drozd jemiołojad. – Paszkoty są coraz liczniejsze, wiele z nich zostaje z nami na zimę, a swoich terytoriów bronią wokół drzew z jemiołami, bowiem to ich podstawowe pożywienie w tym ciężkim okresie – opowiada prof. Piotr Tryjanowski.

Dzięki temu zamiłowaniu ptaków do jemioły roślina może się szeroko rozprzestrzeniać. – Nasiona kiełkują bowiem po przejściu przez przewód pokarmowy, a wspomniana wcześniej kleista substancja pozwala im na szybkie przytwierdzanie się do drzew, gdy wraz z odchodami opuszczą ptasie ciało – wyjaśnia naukowiec z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Miała odpędzać złe duchy od uli

Jemioła to nie tylko stołówka, ale i schron. Szczególnie dla ptaków, które wcześnie rozpoczynają lęgi. Jemioła bowiem nawet zimą i wczesną wiosną pozostaje zielona – gdy np. drzewa pozbawione są jeszcze liści. Wykorzystuje to m.in. srokosz, który w jemiołach wije swoje gniazda. – Gniazdo umieszczone w kuli jemioły jest naprawdę trudne do znalezienia, tak dla nas ornitologów, jak i dla drapieżników. Zresztą z takiej osłony korzystają same ptaki drapieżne, a bardzo ładnie to udokumentowano dla trzmielojadów gniazdujących w Białowieży – mówi prof. Piotr Tryjanowski.

Z jemiołą związane są również obrzędy pszczelarskie. W okresie Bożego Narodzenia w różnych regionach Polski wkładano kiedyś do uli listki jemioły obtoczone woskiem albo je spalano i odymiano ule. – Wszystko po to by pozbyć się chorób i zapewnić sobie dostatek miodu. Stare książki wręcz sugerują, iż z pewnością wierzono, że odpędza to złe duchy i demony podobnie jak wieszana przez nas jemioła w domu – tłumaczy dr hab. Karol Giejdasz z UEP w Poznaniu.

I choć nie ma jednoznacznych badań czy jemioła rzeczywiście wpływa pozytywnie na organizmy ptaków lub owadów, wykluczyć tego nie można. W ziołolecznictwie znana jest bowiem z regulacji przemiany materii i pobudzania układu odpornościowego.  

Kto nie ma jemioły, cały rok goły – tak głosiło dawne porzekadło. Może i w świecie zwierząt ta maksyma jest prawdą.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole