Tajemnicze „domki” w Nadleśnictwie Koło. Co to takiego?

Fot. Nadleśnictwo Koło
Spacerując po lasach Nadleśnictwa Koło, można natknąć się na niewielkie, przypominające budki konstrukcje zawieszone na drzewach iglastych. To nie karmniki ani budki lęgowe dla ptaków – to specjalistyczne pułapki feromonowe, które pełnią kluczową rolę w leśnym monitoringu.
Ich głównym zadaniem jest odławianie żerdzianek – chrząszczy z rodziny kózkowatych, które zasiedlają drewno sosny, świerka, jodły, modrzewia i daglezji. Te owady łatwo rozpoznać: ich ciało mierzy od 12 do 27 mm długości, a czułki mogą być nawet dwukrotnie lub trzykrotnie dłuższe niż całe ciało!
Choć wyglądają niepozornie, żerdzianki stanowią poważne zagrożenie dla naszych lasów. Mogą być bowiem nosicielami węgorka sosnowca – mikroskopijnego nicienia, który wywołuje chorobę prowadzącą do szybkiego zamierania drzew iglastych. Obecność tego szkodnika wymaga natychmiastowego wdrożenia działań ochronnych.
Monitoring zagrożenia prowadzimy na kilka sposobów. Oprócz feromonowych pułapek, które są regularnie kontrolowane co około dwa tygodnie od czerwca do września, pobieramy również próbki z drzew. Odwierty wykonywane w pniach pozwalają zebrać trociny, które trafiają do laboratorium. Tam specjaliści sprawdzają, czy nie zawierają niebezpiecznych nicieni.
- Dziękujemy Wojewódzkiemu Inspektoratowi Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Poznaniu, Oddział w Kole, za zaangażowanie i współpracę w realizacji tego ważnego dla naszych lasów zadania – czytamy na stronie Nadleśnictwa Koło.
Źródło: Nadleśnictwo Koło
Wybierz niezawodny samochód spośród niemal 1000 ogłoszeń – szybko, bezpiecznie i w dobrej cenie!






