W tej postaci przejrzy się mnóstwo kobiet! Wieczór z „Moim wspaniałym życiem” i reżyserem Łukaszem Grzegorzkiem
Materiał promocyjny

Miło spędzony czas, dobre kino i ciekawa rozmowa – zapraszamy na czerwcową odsłonę Kobiecych wieczorów.
Na ekranie m.in. Agata Buzek, Jacek Braciak i Adam Woronowicz w słodko-gorzkim filmie „Moje wspaniałe życie”. A po seansie rozmowa z reżyserem Łukaszem Grzegorzkiem, którą poprowadzi filmoznawczyni Gosia Kuzdra. Tradycyjnie Panie będą mogły zdobyć nagrody.
11 czerwca w Kino Cafe, g. 19.00.
Bilety (21 zł) dostępne w kasie Oskardu oraz online: KUP BILET
Może i wspaniałe, ale czy na pewno moje? Z takim pytaniem mierzy się Joanna (Agata Buzek), bohaterka komedii obyczajowej Łukasza Grzegorzka („Kamper”, „Córka trenera”). Troskliwa córka, wyluzowana matka, lubiana nauczycielka, żona – w każdej z tych ról wypada doskonale. I w żadnej z nich od dawna nie czuje się sobą. Dlatego „Jo” prowadzi podwójne życie, ma tajemnicę, którą nie dzieli się z nikim. Gdyby ktoś się dowiedział, byłby to koniec wszystkiego, co w jej świecie wydaje się takie „wspaniałe”.
Ciepły, a zarazem dowcipny i brawurowy film Grzegorzka jest historią kobiety, która nie chce być już grzeczną dziewczynką. Czy jednak wystarczy jej odwagi, by się zbuntować, zatrząść posadami małżeństwa, stracić reputację i sięgnąć po to, na czym naprawdę jej zależy? W nakreślonej z empatią i fenomenalnie zagranej przez Agatę Buzek postaci przejrzy się mnóstwo kobiet, które złożyły kawałek siebie na ołtarzu cudzych oczekiwań. Bohaterka „Mojego wspaniałego życia” nie czuje się jednak ofiarą: ryzykuje, popełnia błędy i tańczy do upadłego.
O sile filmu decyduje nie tylko charyzma „Jo”, ale także fantastyczny aktorski trójkąt, którego dynamika zmienia się na naszych oczach. Agata Buzek, Jacek Braciak i Adam Woronowicz sprawiają, że nie ma w „Moim wspaniałym życiu” postaci, za którą nie trzymalibyśmy kciuków.
Do współpracy przy projekcie zaproszone zostały też trzy wyjątkowe muzyczne osobowości: na ekranie zobaczymy legendarnego czeskiego barda, Jaromira Nohavicę, muzykę do filmu skomponował Piotr Emade Waglewski, a promującą film piosenkę „Pięć minut łez” wykonuje Ralph Kaminski.








