Wille czy inna zabudowa? Radni nie podjęli decyzji w sprawie ul. Bocznej

Wizualizacja
Spór o ulicę Boczną na Chorzniu w Koninie. Decyzja odłożona po długiej dyskusji.
Po wielogodzinnej i momentami burzliwej dyskusji radni Konina zdecydowali o zdjęciu z porządku obrad projektu uchwały dotyczącej ulicy Bocznej na osiedlu Chorzeń. Temat wróci na kolejną sesję – wcześniej ma zostać dokładniej przeanalizowany, także w terenie. Sprawa dotyczy koncepcji zmiany sposobu zagospodarowania tego obszaru. Obowiązujący plan przewiduje tam zabudowę jednorodzinną – w praktyce ponad 30 budynków dwulokalowych, co oznaczałoby powstanie ponad 70 mieszkań wraz z układem drogowym.
Inwestor proponuje jednak inne rozwiązanie. – Chcemy zmniejszyć gęstość zabudowy i zaproponować pięć budynków w formie willi miejskich – mówił podczas sesji Piotr Andrzejczak, wspólnik spółki realizującej inwestycję. – To pozwoli zachować więcej zieleni, stworzyć przestrzeń wspólną, plac zabaw, a teren pozostałby otwarty, bez ogrodzeń.
Jak podkreślał, obecny plan umożliwia uzyskanie pozwolenia na budowę, jednak nowa koncepcja ma być bardziej uporządkowana i przyjazna mieszkańcom. – Zamiast gęstej zabudowy jednorodzinnej proponujemy kilka mniejszych budynków, które lepiej wpiszą się w otoczenie, z zachowaniem zielonej przestrzeni – przekonywał.
Podzieleni radni
Propozycja wywołała podział wśród radnych. Część z nich widzi w niej szansę na rozwój miasta i uatrakcyjnienie oferty mieszkaniowej. – Młodzi ludzie chcą mieszkać w nowoczesnych mieszkaniach. To rozwiązanie mogłoby się wpasować w ten obszar – mówił radny Mikołaj Marcinkowski. Zwracał też uwagę na możliwość podłączenia budynków do miejskiej infrastruktury oraz potencjalne nowe połączenia drogowe. Podobnego zdania była Monika Kosińska. – Musimy myśleć o tym, czy ludzie będą chcieli tu mieszkać. Wille miejskie to coś pomiędzy domem a blokiem. To rozsądna propozycja – oceniła.
Z kolei Emilia Wasielewska zwracała uwagę na kurczące się w mieście tereny pod zabudowę mieszkaniową. Nie brakowało jednak głosów sprzeciwu. – Jestem przeciwny zmianie planu pod inwestycję deweloperską – mówił Piotr Czerniejewski. – Po to uchwalamy plany miejscowe na lata, żeby ich nie zmieniać co chwilę.
Podobne stanowisko zajęli m.in. Wiesław Steinke i Joachim Sikorski, który podkreślał, że jako przedstawiciel mieszkańców Chorzna nie poprze inwestycji. Wątpliwości dotyczyły także braku wcześniejszych konsultacji społecznych. – Czy mieszkańcy wiedzą o tych planach? – pytała Monika Lis. – Może najpierw powinniśmy z nimi porozmawiać.
Inwestor zapewnił, że konsultacje są planowane, ale dopiero po formalnym rozpoczęciu procedury. To właśnie tryb procedowania – w ramach zintegrowanego planu inwestycyjnego (ZPI) – był jednym z głównych tematów dyskusji. Radni podkreślali, że to stosunkowo nowe narzędzie planistyczne, wymagające ostrożności. Ostatecznie przeważył głos o potrzebie dokładniejszego przyjrzenia się sprawie. – Zorganizujmy komisję w terenie, zobaczmy ten obszar i porozmawiajmy z mieszkańcami – proponował Tomasz Nowak. Podobną deklarację złożyła przewodnicząca komisji infrastruktury Małgorzata Krawczyńska, zapowiadając wyjazdowe posiedzenie komisji.
W efekcie radni zdecydowali (15 za, 4 głosy przeciw, 2 wstrzymujące się) o zdjęciu projektu uchwały z porządku obrad. – To uchwała intencyjna, która dopiero rozpoczyna proces – przypominano w trakcie sesji. – Dajmy sobie czas na dyskusję i kompromisy.
Do tematu radni mają wrócić na kolejnej sesji. Sprawa ulicy Bocznej może okazać się jedną z ważniejszych decyzji dotyczących przyszłego kształtu zabudowy w tej części Konina – zwłaszcza w kontekście nadchodzących zmian planistycznych i ograniczenia możliwości przekształcania terenów po wejściu w życie planu ogólnego.
Głosowanie radnych za zdjęciem tego punktu z porządku obrad Rady Miasta Konina.
Klub Radnych Koalicja Obywatelska
Klub Radnych Prawo i Sprawiedliwość
Klub Radnych Wspólny Konin
Klub Radnych Obywatele Konina
niezrzeszeni
Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!





