Skocz do zawartości
LM.plWiadomości„Z pustego i Salomon nie naleje”. Miasto będzie musiało oddać część dotacji?

„Z pustego i Salomon nie naleje”. Miasto będzie musiało oddać część dotacji?

Dodano:
„Z pustego i Salomon nie naleje”. Miasto będzie musiało oddać część dotacji?
inwestycje

W przyszłym tygodniu odbędzie się spotkanie, podczas którego prezydent Konina ze swoimi współpracownikami zdecyduje o zadaniach jakie miasto będzie w stanie zrealizować. – Jestem przekonany, że będą inwestycje, na które otrzymaliśmy dotacje i będziemy musieli je oddać – mówi wiceprezydent Paweł Adamów.

Kilka dni temu otwarto koperty w przetargu dotyczącym remontu ul. Paderewskiego, na który miasto otrzymało 5 mln zł z Funduszu Dróg Samorządowych. Drugie tyle zabezpieczono w budżecie, ale najniższa z czterech złożonych ofert opiewa na 13,5 mln zł. To znaczy, że miasto musiałoby dołożyć 3,5 mln zł. A to nie jedyne takie zadanie, bo w związku z inflacją wzrosły ceny materiałów budowlanych i usług.

– To trudny dla nas okres. Nigdy nie pomyśleliśmy, że będziemy musieli oddawać dotacje, o które tak ciężko walczyliśmy. Na przyszły rok nie mamy żadnych rezerw na inwestycje – mówi wiceprezydent Paweł Adamów. - To wszystko jest efekt polityki centralnej, gdzie samorządy były okradane z dochodów własnych. Jeszcze 10 lat temu nie przepuścilibyśmy żadnej dotacji. Rząd zabrał nam 27 mln zł z PIT-u, a daje nam w formie dotacji tu 5 mln zł, tam 5 mln zł, a my nie mamy z czego dołożyć – dodaje.

Oznacza to, że pod znakiem zapytania stoi również budowa tunelu łączącego ul. Okólną. O tę inwestycję od dawna zabiegają mieszkańcy Niesłusza i V Osiedla. Kiedy okazało się, że miasto otrzymało 5 mln zł dofinansowania, pojawiło się światełko w tunelu. Niestety ciągle nie wiadomo ile trzeba będzie do tego zadania dołożyć.

 Na razie nie ma żadnej decyzji – podkreśla Paweł Adamów.

Jednocześnie wiceprezydent wymienia inwestycje, które są w trakcie realizacji. To m.in. stadion przy ul. Dmowskiego, czy Dom Zemełki.

 Dostaliśmy 20 mln zł dotacji na ul. Jana Pawła II i tam powinno nam to wystarczyć. Mamy 30 mln zł na sieć wodno-kanalizacyjną z Polskiego Ładu i tam przetarg wyszedł poniżej tej kwoty. Mamy dotację na halę  „Rondo”, gdzie próbujemy ostatecznie oszacować i przygotować się do przetargu. I jest ul. Okólna, ale tutaj nie mamy żadnej dokumentacji. Pierwszym dokumentem, który możemy opracować to program funkcjonalno-użytkowy. Jego koszt to ok. 100 tys. zł – mówi Adamów.

Kierownicy wydziałów w konińskim magistracie zostali zobligowani już do przygotowania zestawienia inwestycji, które są w trakcie realizacji albo są planowane do wykonania i miasto dostało na nie dotacje.

– Jak zbierzemy wszystkie informacje to usiądziemy i je przeanalizujemy. Podejmiemy wtedy decyzję na co nas stać, a na co nie. Jestem przekonany, że będą jakieś inwestycje z tych, na które otrzymaliśmy dotacje, które będziemy musieli oddać – mówi Paweł Adamów.  Ta analiza jest bardzo szczegółowa, ale z pustego i Salomon nie naleje. W przyszłym tygodniu będzie nam się klarować, które inwestycje włożymy do planu – dodaje.

Jakim kluczem będą wybierane inwestycje do realizacji? Tego nie wiadomo. Czy ważniejsze będzie wyremontowanie ul. Paderewskiego od wybudowania tunelu na ul. Okólnej? Tego póki co również nie wiadomo.

 W zarządzie miasta zwykle zdania są podzielone. Pani skarbnik zawsze dąży do tego, żeby budżet był jak najbardziej bezpieczny, żebyśmy nie popadli w program naprawczy. Wtedy przychodzi Regionalna Izba Obrachunkowa i mamy wykreślone wszystkie inwestycje i przez 2-3 lata budżet zarządzany jest przez RIO. Wskaźniki, relacje wydatków bieżących z dochodami muszą się zgadzać. Trudno mi teraz stwierdzić, które inwestycje wejdą do realizacji, a które nie – podkreśla wiceprezydent Adamów.

Wszystko powinno być jasne jeszcze przed wrześniową sesją, a na niej z pewnością można spodziewać się gorącej dyskusji na temat wybranych inwestycji.

Tutaj powinna wyświetlić się sonda
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole