Coś z niczego - wernisaż

Coś z niczego czyli jak pozostać kobietą na froncie walki o pokój i wolną Polskę
Polki miały zawsze opinię kobiet dobrze ubranych i pełnych wdzięku; nie zmieniła tego faktu ani wojna i okupacja, ani bieda i niedobory powojennej rzeczywistości. W świecie, w którym brakowało każdego produktu, liczyły się zaradność i kreatywność. Najlepiej ubrane Polki były przede wszystkim pomysłowe, a nie koniecznie zamożne. Bycie modną i ładnie ubraną wymagało czasu, inwencji i determinacji.
I tak już pozostało do upadku komunizmu i początku kapitalizmu III RP. Polki szyły, przerabiały, oszczędzały na „ciuch z komisu”, polowały na „odrzuty z eksportu”, a przede wszystkim polegały na własnym sprycie, zaradności i pomysłowości tworząc ubrania z „niczego” i bez względu na okoliczności zachowując opinię świetnie ubranych i przede wszystkim pozostając kobietami.
SLA zniszczyło jego ciało, ale nie umysł. Ojciec trójki dzieci potrzebuje pomocy




