Skocz do zawartości
LM.plSportWiara Lecha zrewanżowała się za porażkę w Koninie. Dziesięć goli w Poznaniu

Wiara Lecha zrewanżowała się za porażkę w Koninie. Dziesięć goli w Poznaniu

Dodano:
Wiara Lecha zrewanżowała się za porażkę w Koninie. Dziesięć goli w Poznaniu
II liga

Nie było niespodzianki na poznańskim Piotrowie. KKF, choć jest liderem tabeli jechał na teren głównego faworyta do awansu. I choć momenty były, tak gospodarze zagrali dużo lepiej.

Wynik już w drugiej minucie otworzyli miejscowi. Najpierw wydawało się, że faulowany był Mateusz Mroziński, ale arbiter nakazał grać dalej. Wiara Lecha wyprowadziła kontrę. Ze strzałem Jacka Sandera poradził sobie Michał Jankowski, natomiast był bezradny wobec dobitki Mateusza Jedlińskiego.

Gospodarze na 2:0 podwyższyli za sprawą Daniela Lebiedzińskiego, a gola na 3:0 zdobył Michał Niedźwiedzki, który wykończył wykreowaną przez siebie akcję po stracie Nikodema Lipińskiego w środkowej strefie boiska. Zaraz po tym Przemysław Skibiszewski wziął czas. Krótka męska rozmowa poskutkowała o tyle, że KKF bramek do przerwy już nie stracił. Koninianie próbowali odrabiać straty, przy czym WLP była dobrze zorganizowana w defensywie. Próby Krystiana Robaka, Łukasza Pietrzaka, czy Mateusza Zaborskiego kończyły się niepowodzeniem.

Drugą połowę przyjezdni rozpoczęli od niezłych strzałów Łukasza Pietrzaka, Przemysława Skibszewskiego i Artura Brzuśkiewicza. Bramkę przyniosło dopiero trafienie Krystiana Robaka, który zagrał na klepkę z Mateuszem Mrozińskim i strzałem po krótkim słupku nie dał szans bramkarzowi gospodarzy. Radość koninian trwała ledwie kilkadziesiąt sekund, bo na 4:1 dla Wiary Lecha podwyższył Mikołaj Orczykowski. Odpowiedzieć próbowali Krystian Robak i Przemysław Skibiszewski, z ich strzałami znów radziła sobie defensywa miejscowych. A z przodu też było całkiem nieźle. Po stracie Łukasza Pietrzaka w sytuacji dwa na jeden Daniel Lebiedziński nie dał szans Kacprowi Naskręckiemu. Szóstą bramkę w sytuacji sam na sam strzelił Michał Niedźwiedzki.

Małym pocieszeniem w tej sytuacji była bramka Mateusza Mrozińskiego po asyście Nikodema Lipińskiego. Większym kolejny gol najlepszego ligowego strzelca KKF-u, który do pustej bramki dobił uderzenie Krystiana Robaka. 4:6 mogło być po tym jak Mateusz Zaborski nie zrozumiał się z Przemysławem Skibiszewskim. Zaborski mógł strzelać, zdecydował się jednak na podanie nie w tempo.

Wynik ustalił Michał Niedźwiedzki po rzucie wolnym. W 39. minucie pozostawiony bez krycia strzałem pod poprzeczkę nie dał szans Kacprowi Naskręckiemu. Po dzisiejszym spotkaniu KKF pozostanie liderem tabeli II ligi, a za tydzień w hali Rondo zmierzy się z Pogonią Połczyn-Zdrój.

Wiara Lecha Poznań – KKF Automobile Torino Konin 7:3 (2' Mateusz Jedliński, 6', 32' Daniel Lebiedziński, 12', 33', 39' Michał Niedźwiedzki, 26' Mikołaj Orczykowski – 25' Krystian Robak, 34', 35' Mateusz Mroziński)

KKF: Michał Jankowski – Artur Brzuśkiewicz, Krytstian Andrzejczak, Mateusz Zaborski, Przemysław Skibiszewski

grali także: Kacper Naskręcki, Mateusz Mroziński, Krystian Robak, Łukasz Pietrzak, Łukasz Łajdecki, Nikodem Lipiński, Krzysztof Budziński

Foto archiwum

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole