Dzisiaj to jest centrum Konina, a siedemdziesiąt lat temu zwykła wieś
Konin dawniej i dziś

Z północnej części ulicy Bydgoskiej, która niegdyś dochodziła aż do torów, został do dzisiaj ten maleńki fragment (fot. 3), łączący dwa różne odcinki Kolejowej. Siedemdziesiąt lat temu to była – jak widać na załączonym obrazku - zwykła wieś.
Prywatne archiwum Zbigniewa Winczewskiego zawiera wiele takich perełek jak załączone zdjęcie archiwalne z początku lat pięćdziesiątych. Z Konina do Niesłusza i Gosławic oraz innych miejscowości tej gminy można było się dostać jedynie ulicą Bydgoską, której przedłużeniem była dzisiejsza Torowa. Przemysłowej jeszcze wtedy nie było, nie było więc również wiaduktu kolejowego w Koninie. Żadnego.
Widoczny w tle płot to ogrodzenie posesji państwa Gęsickich, na którym kończyła się ulica Kolejowa. Wzdłuż niego natomiast biegła aż do przejazdu kolejowego ulica Bydgoska, która na nim się kończyła. Szlaban nie zmieścił się już w kadrze i znajduje się tuż za jego lewą krawędzią.
Opiekunką wesołej ferajny z ulicy Kolejowej jest pani Danuta Winczewska. Pierwszy z lewej stoi jej starszy syn Zbigniew, w tej chwili pozujący z marsową miną na dowódcę wycieczki, pół wieku później (2003–2005) zostanie wiceprezydentem Konina.
Dziękuję Zbigniewowi Winczewskiemu za udostępnienie zdjęcia z domowego archiwum.
Mamy swój kanał nadawczy. Dołącz i bądź na bieżąco!







