Gdzie trafią odpady z elektrowni jądrowej? Jest dokument

Ministerstwo Przemysłu rozpoczęło konsultacje aktualizacji Polskiego programu energetyki jądrowej (PPEJ). W końcu znana jest też treść dokumentu. Konin obok Bełchatowa wpisany jest jako jedna z preferowanych lokalizacji. W PPEJ opisano również proces składowania odpadów z elektrowni.
W marcu tego roku Ministerstwo Przemysłu przedstawiło na konferencji prasowej założenia aktualizacji PPEJ, ale sam dokument opublikowany został dopiero w zeszłym tygodniu w związku z rozpoczętym konsultacjami. Mowa w nim m.in. o budowie drugiej elektrowni jądrowej.
Lokalizacja wskazana w 2027 r.
Nazwa „Konin” pada w nim trzy razy i zawsze w tym samym kontekście – miasto, obok Bełchatowa, jest jedną z dwóch preferowanych lokalizacji dla drugiej elektrowni jądrowej w Polsce. To nie jest zaskoczenie – Konin wpisany był już w wersję PPEJ z 2020 r., a utrzymanie jego statusu jako lokalizacji preferowanej potwierdzili już wcześniej zarówno wiceminister przemysłu Wojciech Wrochna, jak i samo Ministerstwo Przemysłu.
Wskazanie lokalizacji drugiej elektrowni nastąpić ma być w 2027 r. Wcześniej rozpoczęta ma zostać procedura wyboru partnera technologicznego oraz wydana decyzja zasadnicza (2026 r.). Pozostałe terminy nie uległy zmianom – w 2032 r. ma się fizycznie rozpocząć budowa, w 2040 r. uruchomiony ma być pierwszy blok, a kolejne dwa w dwóch kolejnych latach.
Ma być zaangażowany kapitał prywatny
Autorzy aktualizacji PPEJ wskazują, że w budowę drugiej elektrowni jądrowej w jak najszerszym stopniu zaangażowany powinien zostać kapitał prywatny – zarówno dostawcy technologii, jak i spółek Skarbu Państwa. W tym kontekście wskazywane są m.in. PGE i Enea.
– Konieczne jest właściwe określenie roli spółki Polskie Elektrownie Jądrowe oraz spółek energetycznych działających na terenie wskazanych lokalizacji zarówno na etapie prowadzenia prac analitycznych jak również w procesie wskazania ostatecznego inwestora projektu – wskazano w PPEJ.
W przypadku Konina to szczególnie ważne. Oprócz potencjalnego zaangażowania spółki Polskie Elektrownie Jądrowe (która buduje pierwszą elektrownię jądrową) mamy bowiem jeszcze ZE PAK, który jest właścicielem obecnie działającej i PGE, która miała wraz z nim i KHNP budować elektrownię jądrową w Koninie. W przypadku wyboru Konina jako lokalizacji trzeba będzie te wszystkie klocki ułożyć.
Odpady przy elektrowni przez kilkadziesiąt lat
W aktualizacji PPEJ opisano również sprawę budowy składowiska wypalonego paliwa jądrowego. Przez pierwsze 30-40 lat ma być ono przechowywane na terenie elektrowni w przechowalnikach przyreaktorowych. Dopiero po takim czasie pojawi się konieczność budowy odpowiedniego składowiska.
Takiego miejsca, składowiska głębokiego, w Polsce jak na razie nie ma. W kraju jest jedynie składowisko powierzchniowe – w Różanie nad Narwią (woj. mazowieckie). Służy ono odpadom nisko- i średnioaktywnym generowanym obecnie przez naukę, medycynę i przemysł. Zostanie rozbudowane, ale nie będzie docelowym miejscem składowania odpadów z elektrowni jądrowych. Wskazanie potencjalnych lokalizacji dla budowy składowiska głębokiego ma nastąpić w 2029 r., a sama budowa – dopiero w 2068 r.




