Skocz do zawartości
LM.plWiadomościII Wielki Wyścig Ulicami Konina. Sześć typów pojazdów rywalizowało w tym roku

II Wielki Wyścig Ulicami Konina. Sześć typów pojazdów rywalizowało w tym roku

Dodano: , Żródło: LM.pl
II Wielki Wyścig Ulicami Konina. Sześć typów pojazdów rywalizowało w tym roku
Europejski Tydzień Mobilności

Auto na benzynę i elektryczne, rower tradycyjny i elektryczny, hulajnoga elektryczna i autobus MZK Konin – takie pojazdy rywalizowały w tegorocznym II Wielkim Wyścigu Ulicami Konina. Podobnie, jak rok temu, sprawdzaliśmy, który środek transportu będzie najszybszy i najtańszy.

Z okazji Europejskiego Tygodnia Mobilności drugi raz wyruszyliśmy na ulice Konina, by sprawdzić, czym jeździ się najszybciej i najtaniej. W zeszłym roku w rywalizacji wygrał rower, ale tym razem konkurencja była silniejsza. Dołączyli do nas Agata Kuźmińska z Fundacji Instytut Zielonej Przyszłości ze swoim dwuosobowym autem elektrycznym oraz Patryk Bodyjański z Centrum Elektromobilności Elekko z rowerem elektrycznym. Do tego na starcie stanęli, tak samo jak rok temu: Paweł Sikorski z LM.pl na hulajnodze elektrycznej, Bartłomiej Kózka z Rowerowego Konina na (oczywiście) tradycyjnym rowerze, Mateusz Krzesiński i Olaf Grzybowski z Meloradia w autobusie MZK Konin oraz niżej podpisany wraz z Adamem Jarońskim w aucie na benzynę.

Zmieniliśmy również trasę. Startowaliśmy z pętli autobusowej na ul. Poznańskiej o godz. 17.10, a meta umiejscowiona była na parkingu przy ul. Sosnowej. Każdy poruszać musiał się zgodnie z przepisami, ale dobór trasy był dowolny. W zależności od wariantu mierzyła ona od ponad sześciu do niemal ośmiu kilometrów.

Różnice były niewielkie

Start oczywiście wypadł na korzyść rowerów i hulajnogi, ale jeszcze na ul. Poznańskiej oba auta zyskały przewagę. I tak naprawdę sprawa wygranej rozstrzygała się pomiędzy siedemnastoletnim oplem astrą, a malutkim renault twizy. Choć elektryk osiągi ma znacznie mniejsze, w mieście, poruszając się zgodnie z przepisami, nie ma to znaczenia. Agata wybrała trasę przez ul. Rumiankową, ul. Zakładową i ul. Paderewskiego, ja z Adamem – ul. Poznańską, ul. Dworcową, ul. Kolejową i ul. 11 Listopada. Spotkaliśmy się na rondzie przy nowym wiadukcie, a na parking wjechaliśmy niemal równocześnie. Ostatecznie pierwsze było auto na benzynę, ale na mecie dopisało nam szczęście – znaleźliśmy ostatnie wolne miejsce do parkowania. Mały twizy zaś bez problemu wcisnął się tam, gdzie opel nie miałby szans. Zresztą moje skośne parkowanie zostało oprotestowane, ale tu też dopisało mi szczęście – nie było komisji sędziowskiej, która by zakwestionowała moje zdolności do równoległego postawienia auta.

Co ciekawe, pozostałe pojazdy zjawiły się na mecie chwilę po nas. Patryk na rowerze elektrycznym stracił ok. 3,5 min., Bartek na tradycyjnym – ok. 4,5 min. Paweł na hulajnodze dojechał po niemal 20 min. od startu. Patryk wybrał tę samą trasę, co Agata i jechał samotny wyścig. Ale już rower tradycyjny i hulajnoga, podobnie jak rok temu, toczyły przez pewien czas wyrównaną rywalizację. Znów kluczowy okazał się spadek terenu – rok temu Paweł poległ na ul. Przemysłowej, w tym roku na ul. Spółdzielców, gdzie tradycyjny rower Bartka mógł się bez problemu rozpędzić. Co ciekawe, przez zdecydowaną większość czasu obaj mieli możliwość korzystania z dróg rowerowych. Jedynie na Al. 1. Maja Bartek zmuszony został zjechać na ulicę (hulajnoga zgodnie z przepisami może tam korzystać z chodnika).

Tegoroczną trasę wybraliśmy nieprzypadkowo, Mateusz z Olafem mieli bowiem jechać autobusem wodorowym na linii 52. Nowy nabytek MZK Konin, jak się okazało, znów ma jednak usterkę i ostatecznie „autobusiarze” pojechali tradycyjną spalinową scanią. W tym roku miejska komunikacja spisała się znacznie sprawniej – wyjechała i przyjechała o czasie, co znacznie zmniejszyło jej stratę do innych środków transportu. Jeszcze na Al. 1 Maja Mateusz z Olafem mogli przez przednią szybę oglądać rower Bartka Kózki.

Tanie elektryki

Jako jedyny napędzany siłą mięśni środek transportu rower miał małe szanse na wygraną w kategorii czas przejazdu, znów jednak zdominował kategorię kosztów. Zarówno posiadając własny sprzęt, jak i wypożyczając go, nie zapłacimy nic za przejazd. Podobnie, jak rok temu, w obliczaniu tych wyników bierzemy pod uwagę tylko samo zużycie paliwa / energii bez kosztów zakupu i amortyzacji sprzętu. Minimalne stawki zapłacimy za pojazdy elektryczne (zależne od ceny prądu, pory dnia, czy posiadania fotowoltaiki, która może obniżyć cenę nawet do 0 zł). Warte odnotowania jest tu auto elektryczne, koszt jego przejazdu wyniósł zaledwie 80 gr.

W drugiej kategorii jest auto benzynowe i autobus MZK Konin. Wzrost cen paliw spowodował, że za przejazd tradycyjnym samochodem płacimy jeszcze więcej, niż przed rokiem. Autobus MZK Konin może być realną alternatywą, choć naprawdę konkurencyjny byłby, gdyby radni nie podnieśli cen za bilety w zeszłym roku. Wtedy przejazd miejską komunikacją wychodziłby nawet taniej, niż korzystanie z własnego auta.

W ostatnim roku skurczyła się za to oferta pojazdów na wynajem. Z konińskiego rynku zniknęły auta na minuty. Dużą popularność zyskały hulajnogi, choć na długich dystansach wciąż kosztują sporo (na dodatek, w przypadku naszej trasy, nie można by startować hulajnogą na wynajem z ul. Poznańskiej).

Miejsce dla każdego

Kategorii według których moglibyśmy oceniać środki transportu mogłoby być jeszcze więcej. W przypadku pozostawianego śladu węglowego, czy emisji spalin tradycyjne auto przegrałoby z kretesem. Pod względem komfortu jazdy bardziej konkurencyjny byłby autobus MZK Konin. Zwłaszcza podczas deszczowej pogody, która towarzyszyła nam w poniedziałek (choć, jak mówi Bartek Kózka, nie ma złych warunków, jest tylko nieodpowiednia odzież). Najważniejsze jednak, by każdy miał możliwość wyboru, a włodarze Konina pamiętali o stwarzaniu dogodnych warunków do podróży wszystkim rodzajom użytkowników dróg.

Czas przejazdu:
1. Auto na benzynę – 14:20
2. Auto elektryczne – 14:21
3. Rower elektryczny – 17:30
4. Rower tradycyjny – 18:35
5. Hulajnoga elektryczna – 19:58
6. Autobus MZK Konin – 24:37.

Koszt przejazdu (własność):
1. Rower – 0 zł
2. Hulajnoga elektryczna – 7 gr
3. Rower elektryczny – 8 gr
4. Auto elektryczne – 80 gr
5. Auto na benzynę – 3,12 zł
6. Autobus MZK Konin – 3,80 zł.

Koszt przejazdu (wynajem):
1. Rower – 0 zł
2. Autobus MZK Konin – 3,80 zł
3. Hulajnoga elektryczna – 13 zł.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole