Wraca sprawa deszczówki. Jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego

Wojewódzki Sąd Administracyjny ponownie przychylił się do argumentacji Konińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej i uchylił podjęte pięć i sześć lat temu uchwały Rady Miasta Konina dot. opłaty deszczowej. Batalia o jej wprowadzenie jeszcze się nie zakończyła.
W zeszłym tygodniu zapadł ponowny wyrok WSA w Poznaniu dot. wprowadzenia w Koninie opłaty deszczowej. Po raz drugi WSA w Poznaniu przyznał rację Konińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, która uchwały o wprowadzeniu opłaty zaskarzyła. Obie uchwały Rady Miasta Konina – dot. regulaminu i stawek opłaty deszczowej – zostały unieważnione przez sąd. Argumentacja poznańskiego sądu nie jest jeszcze znana, nie wiadomo więc, jakich mankamentów dopatrzył się WSA w przyjętych w Koninie zapisach.
Teraz miasto może ponownie odwołać się do NSA albo spróbować przyjąć nowy regulamin i nowe stawki w taki sposób, by nie naruszały już prawa. – Wiemy, że jest wyrok, ale czekamy na uzasadnienie i wtedy będziemy podejmować decyzje, co dalej – przekazała rzeczniczka prezydenta Konina Aneta Wanjas.
Spór o wprowadzenie opłaty deszczowej w mieście trwa od kilku lat. W 2020 i 2021 r. konińscy radni przyjęli uchwały wprowadzające opłatę dla właścicieli nieruchomości w Koninie. Jej wysokość zależna miała być od ilości odprowadzanych z danej działki wód opadowych do systemu kanalizacji deszczowej. Ilość tych wód miasto chciało obliczać według skonstruowanego wzoru zależnego m.in. od tego, w jakim procencie dana działka jest zabudowana i zabetonowana, ile jest na niej drzew czy trawników. Wprowadzenie opłaty poprzedzone były protestami, głównie ze strony przedsiębiorców.
Opłata jak szybko weszła, tak szybko przestała obowiązywać. Po zaledwie roku pobieranie opłaty zostały zawieszone w związku z kontrowersjami prawnymi. Do sądów w całej Polsce wpływały skargi podważające legalność wprowadzania takiej opłaty przez samorządy. Na podobną skargę zdecydowała się Konińska Spółdzielnia Mieszkaniowa – oprócz legalności nałożenia opłaty spółdzielnia podważyła jednak konkretne zapisy regulaminu wprowadzonego w Koninie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu przyznał najpierw spółdzielni rację, ale miasto odwołało się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. A ten stwierdził, że opłata przez samorządy pobierana być może. Sprawa wróciła do WSA w Poznaniu, który w zeszłym tygodniu wydał ponowny wyrok. Na ten moment nie zmienia on niczego dla właścicieli nieruchomości – opłata nadal jest w Koninie zawieszona i nie będzie pobierana do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sporu.
Wybierz niezawodny samochód spośród niemal 1000 ogłoszeń – szybko, bezpiecznie i w dobrej cenie!



