Dzisiaj jest środa 26 lutego 2020, imieniny: Aleksandra, Mirosława, Dionizego WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (20743) SPORT FORUM FIRMY (5461) PRACA (46) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
4 / 1oC
Jutropogoda
3 / 0oC
Pojutrzepogoda
4 / -1oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
Stadion za ileś lat, nowe boiska treningowe już te ... (2)Luźna gierka: Nowy pomysł na stadion. Jednak na Po ... (0)

Kiedy po rzece pływały parostatki, a do Warty skakano z trampoliny

KONIŃSKIE WSPOMNIENIA

Dodano: 21.05.2019 22:39

Po południu na Warcie odbyły się zawody wioślarskie, w których – obok wodniaków z KTW - wziął udział Związek Rezerwistów, Związek Strzelecki, Harcerska Drużyna Żeglarska oraz Policyjny i Robotniczy Klub Sportowy. Takie zawody cieszyły się dużym powodzeniem wśród mieszkańców, którzy tłumnie ściągali nad rzekę kibicować wodniakom, nawet jeśli to były tylko zawody wewnątrzklubowe, jakie organizowano po kilka razy w ciągu jednego sezonu. Odbywały się na niedużych dystansach, jak w lipcu 1937 r., kiedy zawodnicy mieli do pokonania 1600 metrów z przystani KTW do Kurowa.

Z hangaru chlewik

Ostatnim przed wojną prezesem Konińskiego Towarzystwa Wioślarskiego, które w 1939 roku liczyło 240 członków, był Władysław Brzozowski. Niemcy przejęli budynek i majątek KTW i użytkowali go, po znacznym uzupełnieniu sprzętu, aż do końca okupacji. Choć w 1946 roku sąd wydał decyzję przywracającą KTW prawo własności do przystani, budynku i części sprzętu, członkowie Towarzystwa nie byli w stanie tego wyegzekwować. Przystań użytkowała sekcja wioślarska Związku Walki Młodych, która przejęła sprzęt sprowadzony przez Niemców, a w budynku zainstalował się Powiatowy Oddział Informacji i Propagandy. Później urządzono tu Bibliotekę Ludową, a na protesty i odwołania zarządu KTW nikt nie reagował.

W latach 1948-1949 Służba Polsce zbudowała wzdłuż brzegów Warty wysokie wały przeciwpowodziowe, które - chroniąc od tej pory miasto przed powodzią - doprowadziły do zniszczenia przystani gimnazjalnej i wymusiły rozebranie policyjnej. Sprzęt KTW rozparcelowano, a hangar na łodzie został w 1952 r. – jak pisze Maciej Łuczak – po cichu rozebrany, a z jego desek wybudowano ustępy w parku i chlewy przy ulicy Kościuszki.

LOK w siedzibie KTW

Po odwilży, jaką przyniósł kryzys i przełom polityczny 1956 r., Konińskie Towarzystwo Wioślarskie zostało reaktywowane. Stanowisko prezesa zarządu powierzono doktorowi Władysławowi Pałysowi, ówczesnemu dyrektorowi Szpitala Powiatowego w Koninie, sekretarzem został Zygmunt Kubiszewski, a skarbnikiem Józef Rogacki. Jednak budynek KTW był już wtedy użytkowany przez Ligę Przyjaciół Żołnierza, która zgadzała się go opuścić tylko pod warunkiem otrzymania innego lokum.

Pozbawieni siedziby starsi w większości panowie zrezygnowali z dalszej działalności, czego skutkiem była likwidacja KTW w marcu 1978 r. Miesiąc później budynek Towarzystwa wraz z przyległym terenem kupiła Liga Obrony Kraju (powstała w 1962 roku w miejsce Ligi Przyjaciół Żołnierza), która użytkuje go do dziś.

W latach osiemdziesiątych działała w Koninie sekcja wioślarska klubu sportowego Energetyk przy ZE PAK, ale w 1987 zakończyła swoją działalność. Obecnie tradycje KTW kontynuuje Koniński Klub Kajakowy i Sportów Wodnych Ligi Obrony Kraju, który powstał w listopadzie 2007 grupa. Jego założycielami byli: Leonard Paczesny, Stanisław Zieliński (obecny prezes), Bogumił Marciniak (wiceprezes) i Rajmund Kaszkowiak (bosman). Siedzibą klubu jest hangar w budynku Ligi Obrony Kraju przy ulicy Zofii Urbanowskiej w Koninie.

Bieżące informacje na temat jego działalności znajdują się na stronie kajaki.konin.pl

Robert Olejnik

Tekst powstał na podstawie opracowania Macieja Łuczaka „Wioślarstwo w Koninie w latach 1900-1978”, opublikowanego w 1986 roku w Roczniku Naukowym AWF w Poznaniu w zeszycie nr 35. Z pełną jego treścią można się zapoznać na stronie internetowej Konińskiego Klubu Kajakowego i Sportów Wodnych LOK Konin (www.kajaki.konin.pl), z której pochodzą również publikowane zdjęcia.

strona 3 z 3
1 2 3
Kiedy po rzece pływały parostatki, a do Warty skakano z trampoliny
Slajd 1/8

Kiedy po rzece pływały parostatki, a do Warty skakano z trampoliny

slajd 1 z 8

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Konińskie Towarzystwo Wioślarskie mogło już swobodnie rozwijać swoją działalność. I w ciągu kilku lat stało się centrum wodniackiej rekreacji koninian i ich życia towarzyskiego.

Kiedy po rzece pływały parostatki, a do Warty skakano z trampoliny

slajd 2 z 8

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Konińskie Towarzystwo Wioślarskie mogło już swobodnie rozwijać swoją działalność. I w ciągu kilku lat stało się centrum wodniackiej rekreacji koninian i ich życia towarzyskiego.

Kiedy po rzece pływały parostatki, a do Warty skakano z trampoliny

slajd 3 z 8

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Konińskie Towarzystwo Wioślarskie mogło już swobodnie rozwijać swoją działalność. I w ciągu kilku lat stało się centrum wodniackiej rekreacji koninian i ich życia towarzyskiego.

Kiedy po rzece pływały parostatki, a do Warty skakano z trampoliny

slajd 4 z 8

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Konińskie Towarzystwo Wioślarskie mogło już swobodnie rozwijać swoją działalność. I w ciągu kilku lat stało się centrum wodniackiej rekreacji koninian i ich życia towarzyskiego.

Kiedy po rzece pływały parostatki, a do Warty skakano z trampoliny

slajd 5 z 8

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Konińskie Towarzystwo Wioślarskie mogło już swobodnie rozwijać swoją działalność. I w ciągu kilku lat stało się centrum wodniackiej rekreacji koninian i ich życia towarzyskiego.

Kiedy po rzece pływały parostatki, a do Warty skakano z trampoliny

slajd 6 z 8

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Konińskie Towarzystwo Wioślarskie mogło już swobodnie rozwijać swoją działalność. I w ciągu kilku lat stało się centrum wodniackiej rekreacji koninian i ich życia towarzyskiego.

Kiedy po rzece pływały parostatki, a do Warty skakano z trampoliny

slajd 7 z 8

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Konińskie Towarzystwo Wioślarskie mogło już swobodnie rozwijać swoją działalność. I w ciągu kilku lat stało się centrum wodniackiej rekreacji koninian i ich życia towarzyskiego.

następny slajdpoprzedni slajd

autor: Robert Olejnik
e-mail: r.olejnik@redakcja.lm.pl, tel. 730 000 130

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

POPULARNE KOMENTARZE

W tamtych czasach można było zwodować swoją łódź, w obecnych się nie da bo JEDYNE miejsce do wodowania łodzi na bulwarze jest nieużywalne, woduje się pod prąd a kąt zjazdu do wody zniechęca potencjalnych śmiałków.
Dodano: 22.05.2019 07:36    Przez: ~hahahahahahahahahahaha
Panie Robercie, artykuł bardzo mi się podoba. Na budynku istnieje jeszcze logo KTW. Bardzo lubię te wspomnienia. Niepotrzebnie tylko straszy ta ciotka, która wyskakuje co chwilę i psuje to dobre wrażenie. Pozdrawiam serdecznie.
Dodano: 22.05.2019 03:19    Przez: ~Edward

KOMENTARZE

Panie Robercie, artykuł bardzo mi się podoba. Na budynku istnieje jeszcze logo KTW. Bardzo lubię te wspomnienia. Niepotrzebnie tylko straszy ta ciotka, która wyskakuje co chwilę i psuje to dobre wrażenie. Pozdrawiam serdecznie.
Dodano: 22.05.2019 03:19    Przez: ~Edward
co to za babsko ,Panie R nie życzę sobie .....
Dodano: 22.05.2019 11:01    Przez: ~włodek
Od ilości łodzi zakręciło mi się w głowie. Nieźle się przodkom powodziło.
Dodano: 22.05.2019 07:05    Przez: ~brat
Tak, przodkom się powodziło, ale nielicznym. Stary Włodarczyk opowiadał gdy jeszcze żył, że jak poszła biedna młodzież robotnicza popatrzeć przez płot, jak elita się na przystani, na majówce bawi, to dozorca ich psami wyszczuwał.
Dodano: 22.05.2019 22:51    Przez: ~Luniu
W tamtych czasach można było zwodować swoją łódź, w obecnych się nie da bo JEDYNE miejsce do wodowania łodzi na bulwarze jest nieużywalne, woduje się pod prąd a kąt zjazdu do wody zniechęca potencjalnych śmiałków.
Dodano: 22.05.2019 07:36    Przez: ~hahahahahahahahahahaha
Informuję ze istnieje praca końcowa na instruktora wodnego o historii towarzystw i klubów wodnych na terenie Konina skupionych nad rzeka Wartą może posiada jedna kopię ZW WOPR -pani Małgorzata Chuda ona będzie miała informacje kto to opracował i napisał ,ja widziałem ta pracę jakieś 30 lat temu, wiem ze to istniało , może istnieje bardzo ciekawa i godna do rozpowszechnienia. z niej wynikało(np. ze istniało przed wojną 6 klubów i towarzystw wodnych ,było około 100 kajaków na Warcie ,te i inne ciekawostki byle zwarte w tej pracy. Pytanko do Władz dlaczego dziś Miasto nie powołało do życia choć jeden klub kajakowy czy wioślarski warunki doskonale tylko to wykorzystać. jedyne co zrobiono to slip który jest pod prąd ,z reszta jak wszystko w tym Mieście ( istnieje nie ograniczony potencjał) cdn..
Dodano: 22.05.2019 09:31    Przez: ~xxx
cd.1 Mówienie że nie ma pieniędzy to tylko wymówka wieżę ze Miasto może być inicjatorem rozwoju wodniactwa w Koninie -myślę ze wiele osób prywatnie to by nawet wsparło finansowo na zakup np. .10 do 15 kajaków profesjonalnych -sportowych,10 sztuk małych żaglówek typu MAK do nauki ,V-ce Prezydent Nowak znalazł by 1 lub 2 etaty na opłacenie profesjonalnego trenera. Tylko trzeba chcieć. zaplecze sanitarne można by urządzić w CKU.
Dodano: 22.05.2019 09:36    Przez: ~xxx
ponoć wiara czyni cuda.......
Dodano: 22.05.2019 10:58    Przez: ~bosman
miasto tak dba o turystykę że poza sezonem osr. Gosławice jest... zamknięty. Byłem w niedzielę z miesiąc temu. Brama zamknięta. Nie wejdziesz. Chciałem zwodować łódź by popływać. A tu klops. Potem się dziwić że Ślesin, Mikorzyn, obłożony ludźmi. Przecież to o pomstę do nieba woła. Wynika z tego że poza sezonem na jezioro Pątnowskie nie ma wejścia. Zostaje przystań klubu żeglarskiego, tylko co z wędkarzami np. Jak nie miastko, bo widać że ono nic nie może, to może PZW niech się tym zajmie.
Dodano: 22.05.2019 12:37    Przez: ~Gienek
Na jednym ze zdjęć rozpoznaję ówczesnego nauczyciela gimnazjum i liceum pana wówczas Lusthausa późniejsze nazwisko Halicz, obecnego na I Zjeździe Absolwentów i Wychowanków w roku 1968 (?) - późniejszego profesora Uniwersytetu Łódzkiego.
Dodano: 22.05.2019 20:25    Przez: ~staredzieje
Może ktoś napisze kto jest obecnie prezesem Konińskiego Klubu Kajakowego i Sportów Wodnych LOK?
Dodano: 22.05.2019 20:42    Przez: ~kajko

NAJPOPULARNIEJSZE WIDEO

UWAGA
zamknij

Próbujesz wgrać za duże zdjęcie.

Wgrywane zdjęcie nie może być większe niż 500 kB.
Spróbuj zmniejszyć zdjęcie jakimś darmowym programem np. dostępnym w systemie Windows programem Paint lub skorzystaj ze strony internetowej: zmniejszacz.pl.
Jeżeli tego nie zrobisz, ogłoszenie zostanie dodane bez zdjęć. Będziesz je mógł dodać później.