Dzisiaj jest czwartek 22 października 2020, imieniny: Halki, Kordiana, Kordelii WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (16528) SPORT FORUM FIRMY (5541) PRACA (57) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
14 / 13oC
Jutropogoda
16 / 13oC
Pojutrzepogoda
15 / 11oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
Piłkarska kolejka: Jak nie teraz to kiedy? Górnik ... (0)Amers przygarnięty przez obcą osobę. Właściciele p ... (11)

Ekstraliga. Pierwsza połowa dla Medyka, druga dla Górnika

Dodano: 26.09.2020 13:09
Źródło: LM.pl

2:2 zremisował wicemistrz Polski Medyk Konin z mistrzem Polski Górnikiem Łęczną. Po pierwszej połowie koninianki prowadziły 2:0.

Oba zespoły zdawały sobie sprawę z wagi spotkania, kolejna strata punktów oznaczała bowiem powiększenie przewagi liderów z Sosnowca lub Łodzi. Medyk do meczu z Górnikiem przystępował bez Klaudii Fabovej, Słowaczka wróciła ze zgrupowania kadry z kontuzją, a na boisku zastąpiła ją przesunięta na prawe skrzydło Kaletka.

O dziwo, nie tylko nie zaszkodziło to ofensywie Medyka, ale koninianki w pierwszej połowie prezentowały się naprawdę dobrze w ataku. Już w trzynastej minucie to właśnie Kaletka zainicjowała bramkową akcję. Piłka od niej trafiła do Grzywińskiej, a ta prostopadle podała ją do wbiegającej Kopińskiej. Napastniczka Medyka bez problemu pokonała Palińską.

Górnik w ataku pokazywał niewiele, choć powinien zdobyć gola w 27. minucie. W polu karnym Karczewską faulowała Zając, z rzutu karnego uderzyła Kamczyk, ale świetnie jej strzał wybroniła Sapor. W odpowiedzi Medyk podwyższył. Podanie Zając z lewej strony wykorzystała Abambila. Ghanka huknęła na bramkę łęcznianek, nie dając żadnych szans Palińskiej. 

Do przerwy Medyk prowadził 2:0 i wydawało się, że kontroluje mecz. Po zmianie stron na boisko wyszedł jednak inny Górnik. Już w 48. minucie ręką w polu karnym zagrała Sirant. Drugiego rzutu karnego nie zmarnowała już Nikola Karczewska, Górnik złapał kontakt i poczuł wiatr w żaglach. Medyk stracił inicjatywę na rzecz łęcznianek, które raz za razem atakowały bramkę koninianek.

Zespół Romana Jaszczaka ratowała Jagoda Sapor, broniąc kilkukrotnie w groźnych sytuacjach strzały Hmirovej i Kamczyk. Medyk miał świetną sytuację w 69. minucie, ale strzał Gawrońskiej końcami palców sparowała Palińska. Napór Górnika trwał i w końcu łęcznianki przełamały defensywę koninianek. W 75. minucie piłka po dograniu Karczewskiej z lewej strony dotarła do Ratajczyk, piłkę po jej strzale odbiła jeszcze Zając, ale nie zdołała uratować Medyka od straty gola.

Mecz zakończył się remisem 2:2, co najbardziej cieszy zespoły z Sosnowca i Łodzi, które w sobotę zagrają ze sobą o samodzielną pozycję lidera. Medyk w tym momencie cały czas zajmuje trzecie miejsce w tabeli i zmniejszył straty do obu tych zespołów do czterech punktów. Jeżeli jednak w tym drugim meczu nie padnie remis, strata koninianek wzrośnie do siedmiu oczek, na dodatek mogą stracić miejsce na podium, jeżeli w sobotę Śląsk Wrocław pokona Olimpię Szczecin.

Kolejne spotkanie Medyk zagra za tydzień, podejmie ROW Rybnik.

Medyk Konin - Górnik Łęczna 2:2 (13' Dominika Kopińska, 31' Ernestina Abambila - 48' Nikola Karczewska, 75' Roksana Ratajczyk)

Medyk Konin: Jagoda Sapor - Dominique Bond-Flasza (78' Julia Maskiewicz), Sandra Sałata, Olga Sirant, Nicole Zając, Gabriela Grzywińska, Ernestina Abambila, Natalia Chudzik, Nikol Kaletka (86' Daria Jeremenkowa), Anna Gawrońska (78' Alicja Piechocka), Dominika Kopińska.  

Górnik Łęczna: Anna Palińska - Alicja Dyguś (90' Kinga Niedbała), Natasza Górnicka, Jolanta Siwińska, Anna Zając (61' Oliwia Rapacka), Małgorzata Grec (72' Marcjanna Zawadzka), Roksana Ratajczyk, Emilia Zdunek, Patricia Hmirova, Nikola Karczewska, Ewelina Kamczyk.

 autor: Bartosz Skonieczny

 e-mail: bs@firma.lm.pl

 

*** *** ***

Koronawirus w Polsce stał się faktem. Bądź na bieżąco! Nie panikujemy, rzetelnie informujemy. Każdą informację weryfikujemy u źródła, nie publikujemy plotek ani informacji niesprawdzonych. Nie ścigamy się.

 

Regionalne informacje dot. koronawirusa znajdziecie pod adresem https://www.lm.pl/tagi/koronawirus

*** *** ***

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

Czytaj więcej na temat:piłka nożna kobiet,   Ekstraliga,   Medyk Konin,   Górnik Łęczna



DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

KOMENTARZE

Podanie Zając z lewej strony wykorzystała Abambila. Ghanka huknęła na bramkę łęcznianek, nie dając żadnych szans Sapor, chyba Palińskiej, a Sosnowiec gra dzisia
Dodano: 26.09.2020 16:46    Przez: Remigiusz Sobczak
dzisiaj*
Dodano: 26.09.2020 16:48    Przez: Remigiusz Sobczak
Poprawione, dzięki.
Dodano: 27.09.2020 10:08    Przez: B.Skonieczny
domiqa sory ale na pierwszy sklad na chwile obecna nie zaslugujesz, jak mozna stracic w tak łatwy sposob 2 bramki? zeby nie Sapor mecz przegrany był by
Dodano: 27.09.2020 15:15    Przez: ~kibic

NAJPOPULARNIEJSZE WIDEO

UWAGA
zamknij

Próbujesz wgrać za duże zdjęcie.

Wgrywane zdjęcie nie może być większe niż 500 kB.
Spróbuj zmniejszyć zdjęcie jakimś darmowym programem np. dostępnym w systemie Windows programem Paint lub skorzystaj ze strony internetowej: zmniejszacz.pl.
Jeżeli tego nie zrobisz, ogłoszenie zostanie dodane bez zdjęć. Będziesz je mógł dodać później.