Trzecia „bitwa” o most Toruński
Dodano:

Wniosek Konina o przyznanie 4 milinów złotych na rozbudowę i dostosowanie do ruchu kołowego mostu Toruńskiego zostanie ponownie rozpatrzony.
Wniosek władz miasta o dofinansowanie przebudowy dwukrotnie przepadł w tym roku na szczeblach marszałkowskich, gdzie rozdzielano fundusze unijne na inwestycje w Wielkopolsce. Prezydent Konina, który wciąż wierzy, że uda się w końcu rozbudować most, odwołał się do wojewody Piotra Florka.
Samorząd Konina nie rezygnuje bowiem z ubiegania się o dofinansowanie rozbudowy mostu Toruńskiego. Spełnia on obecnie rolę kładki dla pieszych i rowerzystów. Na dostosowanie traktu do ruchu samochodowego potrzeba 8 milionów złotych. Inwestycja będzie jednak możliwa przy wsparciu w połowie tych wydatków z innych funduszy, w tym przypadku z unijnych. Komisja marszałkowska najpierw odrzuciła, a po interwencji konińskiego samorządu nisko oceniła wniosek.
- Po analizie przesłanej dokumentacji wątpliwości wzbudziła liczba punktów przyznanych w zakresie niektórych kryteriów - informuje Tomasz Stube, rzecznik prasowy wojewody. - W związku z powyższym rozpatrzono protest pozytywnie i przesłano do ponownej oceny z uwzględnieniem uwag wnioskodawcy.
Most Toruński jest obecnie w bardzo złym stanie technicznym. Jeżeli w najbliższym czasie nie rozpocznie się jego modernizacja, to trzeba będzie go zamknąć. W planach inwestycyjnych jest przystosowanie kładki do ruchu kołowego, co pozwoliłoby w przyszłości na lepszą komunikację w starej części Konina i połączenie jej z nową. Przy rozdzielaniu funduszy przepadł jednak argument, że przebudowa kładki usprawni ruch na konińskiej starówce.
Choć opinia wojewody nie jest rozstrzygająca i ostateczna, to zespół marszałkowski musi ponownie rozpatrzyć koniński wniosek. Władze Konina liczą na pozytywne rozwiązanie za trzecim podejściem. - Gdyby tym razem wniosek został oceniony pozytywnie, to jeszcze w tym roku możemy ogłosić przetarg i wyłonić wykonawcę - mówi Kazimierz Pałasz, prezydent Konina.
Wniosek władz miasta o dofinansowanie przebudowy dwukrotnie przepadł w tym roku na szczeblach marszałkowskich, gdzie rozdzielano fundusze unijne na inwestycje w Wielkopolsce. Prezydent Konina, który wciąż wierzy, że uda się w końcu rozbudować most, odwołał się do wojewody Piotra Florka.
Samorząd Konina nie rezygnuje bowiem z ubiegania się o dofinansowanie rozbudowy mostu Toruńskiego. Spełnia on obecnie rolę kładki dla pieszych i rowerzystów. Na dostosowanie traktu do ruchu samochodowego potrzeba 8 milionów złotych. Inwestycja będzie jednak możliwa przy wsparciu w połowie tych wydatków z innych funduszy, w tym przypadku z unijnych. Komisja marszałkowska najpierw odrzuciła, a po interwencji konińskiego samorządu nisko oceniła wniosek.
- Po analizie przesłanej dokumentacji wątpliwości wzbudziła liczba punktów przyznanych w zakresie niektórych kryteriów - informuje Tomasz Stube, rzecznik prasowy wojewody. - W związku z powyższym rozpatrzono protest pozytywnie i przesłano do ponownej oceny z uwzględnieniem uwag wnioskodawcy.
Most Toruński jest obecnie w bardzo złym stanie technicznym. Jeżeli w najbliższym czasie nie rozpocznie się jego modernizacja, to trzeba będzie go zamknąć. W planach inwestycyjnych jest przystosowanie kładki do ruchu kołowego, co pozwoliłoby w przyszłości na lepszą komunikację w starej części Konina i połączenie jej z nową. Przy rozdzielaniu funduszy przepadł jednak argument, że przebudowa kładki usprawni ruch na konińskiej starówce.
Choć opinia wojewody nie jest rozstrzygająca i ostateczna, to zespół marszałkowski musi ponownie rozpatrzyć koniński wniosek. Władze Konina liczą na pozytywne rozwiązanie za trzecim podejściem. - Gdyby tym razem wniosek został oceniony pozytywnie, to jeszcze w tym roku możemy ogłosić przetarg i wyłonić wykonawcę - mówi Kazimierz Pałasz, prezydent Konina.
Przeczytaj również:Wiosenna wędrówka na Złotą Górę. Konińska Rada Kobiet organizuje spacer



