Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościPozostał tylko napis na ścianie

Pozostał tylko napis na ścianie

Dodano: , Żródło: LM.pl
Pozostał tylko napis na ścianie
„Zelmanowicz 143745 Koło - WartbrĂźcken bei Posen” - taki, wyryty na cegle, napis znaleziono niedawno na murze jednego z bloków oświęcimskiego obozu zagłady.

Odkrycia dokonał Marek Księżarczyk, wiceprezes Oddziału Miejskiego Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem, który fotografuje ślady po więźniach KL Auschwitz.

Po przeszukaniu zasobów Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, Marek Księżarczyk ustalił, że wspomniany Zelmanowicz został przywieziony do Oświęcimia w dniu 29 sierpnia 1943 r. z obozu pracy w Rawiczu, w transporcie polskich Żydów, który liczył około 2000 osób. Po selekcji skierowano do obozu 1392 mężczyzn, oznaczając ich numerami 142570 – 143961. Pozostałych, prawdopodobnie 608 osób, zabito w komorach gazowych.

Zelmanowicz otrzymał numer 143745 i został osadzony w obozie macierzystym w Oświęcimiu. Wykonany przez niego napis na cegle w bloku nr 8 jest jedynym dowodem, potwierdzającym że był więziony w obozie, ponieważ w zbiorach archiwalnych Muzeum nie zachowała się dokumentacja na jego temat. Dalsze losy Zelmanowicza nie są znane.

Bardzo często takim jedynym śladem po ludziach więzionych w KL Auschwitz i zamordowanych w różnych okolicznościach są napisy na ścianach, cegłach, drzwiach, parapetach okiennych i belkach stropowych. Obok napisów w wielu pomieszczeniach obozowych znajdują się rysunki, inicjały i numery obozowe ich autorów. Narzędziami do ich wykonania były nierzadko kawałek ostrego przedmiotu, gwóźdź, wsuwka do włosów, ołówek, kredka, a nawet paznokieć. Jest tych napisów kilkaset, ostatnie noszą datę 6 stycznia 1945 r., wykonane zostały więc na trzy tygodnie przed wyzwoleniem KL Auschwitz.

Adam Cyra
Pozostał tylko napis na ścianie
Czytaj więcej na temat:Koło
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole