Muzyczna feta
Dodano: , Żródło: LM.pl

Były zabytkowe akordeony, tort w kształcie akordeonu, a na scenie akordeoniści. Tak można by w skrócie opisać muzyczny wieczór w KDK.
Trzydzieści lat to poważny jubileusz. Koniński Kameralny Zespół Akordeonowy postanowił uczcić te urodziny z pompą, w gronie licznych i różnych gości. Konińscy akordeoniści stali się na ten wieczór częścią Konin Band Orchestra, która w jubileuszowy wieczór zagrała publiczności znane i lubiane melodie. Udowodniła jednocześnie, że być może mniej popularny akordeon, jest wszechstronnym instrumentem.
Zaczęło się od „Bolera” Ravela, potem popłynęły nuty „Nad pięknym, modrym Dunajem”, dalej ognisty „Czardasz”, fragmenty „Wesela Figara” i „Księżniczka Czardasza” oraz nieco lżejsza „My Fair Lady” i „Straszny Dwór” z towarzyszenie dwóch chórów. Zgodnie z zapowiedzią jubilatów, na scenie zaprezentowało się ponad stu wykonawców.
Zespół akordeonowy istnieje w Koninie od 30 lat, ale w tym czasie nastąpiła już pokoleniowa zmiana. Z pierwszego składu pozostał Jarosław Piotrowski i Eligiusz Kawa. Pozostali muzycy to: Krystian Weber, Łukasz Wiśniewski, Paweł Trzos, Robert Strzyżykowski, Roman Michalski i Paweł Nawrocki. To oni byli bohaterami muzycznego jubileuszu. Uzupełnieniem koncertu była wystawa zabytkowych akordeonów ze zbiorów Mieczysława Śliwińskiego z Czerwonaka oraz zdjęcia Andrzeja Mosia zrobione zespołowi podczas sesji nagraniowej. Konińscy akordeoniści wydali już trzecia płytę, która będzie dostępna wraz z filmem opowiadającym historię zespołu.
- To są pasjonaci – mówi o muzykach Jarosław Piotrowski.
I tylko trochę żal, że nie zabrzmieli tego jubileuszowego wieczoru zupełnie sami, w wyłącznie akordeonowym repertuarze. Mimo tego, zespołowi życzymy wytrwałości na kolejne lata i przekonania, że to, co robią w dziedzinie muzyki, jest niepowtarzalne i godne podziwu.
Trzydzieści lat to poważny jubileusz. Koniński Kameralny Zespół Akordeonowy postanowił uczcić te urodziny z pompą, w gronie licznych i różnych gości. Konińscy akordeoniści stali się na ten wieczór częścią Konin Band Orchestra, która w jubileuszowy wieczór zagrała publiczności znane i lubiane melodie. Udowodniła jednocześnie, że być może mniej popularny akordeon, jest wszechstronnym instrumentem.
Zaczęło się od „Bolera” Ravela, potem popłynęły nuty „Nad pięknym, modrym Dunajem”, dalej ognisty „Czardasz”, fragmenty „Wesela Figara” i „Księżniczka Czardasza” oraz nieco lżejsza „My Fair Lady” i „Straszny Dwór” z towarzyszenie dwóch chórów. Zgodnie z zapowiedzią jubilatów, na scenie zaprezentowało się ponad stu wykonawców.
Zespół akordeonowy istnieje w Koninie od 30 lat, ale w tym czasie nastąpiła już pokoleniowa zmiana. Z pierwszego składu pozostał Jarosław Piotrowski i Eligiusz Kawa. Pozostali muzycy to: Krystian Weber, Łukasz Wiśniewski, Paweł Trzos, Robert Strzyżykowski, Roman Michalski i Paweł Nawrocki. To oni byli bohaterami muzycznego jubileuszu. Uzupełnieniem koncertu była wystawa zabytkowych akordeonów ze zbiorów Mieczysława Śliwińskiego z Czerwonaka oraz zdjęcia Andrzeja Mosia zrobione zespołowi podczas sesji nagraniowej. Konińscy akordeoniści wydali już trzecia płytę, która będzie dostępna wraz z filmem opowiadającym historię zespołu.
- To są pasjonaci – mówi o muzykach Jarosław Piotrowski.
I tylko trochę żal, że nie zabrzmieli tego jubileuszowego wieczoru zupełnie sami, w wyłącznie akordeonowym repertuarze. Mimo tego, zespołowi życzymy wytrwałości na kolejne lata i przekonania, że to, co robią w dziedzinie muzyki, jest niepowtarzalne i godne podziwu.
Szukasz pracy? Kilkaset aktualnych ofert znajdziesz w naszym serwisie ogłoszeniowym.
Przeczytaj również:101 lat życia i radości – wyjątkowy jubileusz mieszkanki gminy Ślesin



















