Wspinaczka po ściance

Choć działa od kilku miesięcy, dopiero w miniony piątek została oficjalnie otwarta. Ścianka wspinaczkowa przy Szkole Podstawowej nr 9 i Gimnazjum nr 3 w Koninie cieszy się ogromnym powodzeniem.
Profesjonalna ścianka pojawiła się w szkole dzięki młodzieżowej grupie inicjatywnej, która pod hasłem „Do przodu, do góry”, pod kierunkiem nauczyciela Marcina Sypniewskiego przekonywała mieszkańców i władze miasta o takiej potrzebie. Miasto przeznaczyło na ten cel około 200.000 złotych. Czy się opłaciło? Gospodarze obiektu nie mają wątpliwości, że tak.
Ścianka ma 10 metrów wysokości i kilka poziomów trudności. Zajmuje 200 metrów kwadratowych w sali gimnastycznej. Jednocześnie może wspinać się 12 osób , a 12 asekuruje. Nauczyciele - wuefiści z podstawówki i gimnazjum posiadają uprawnienia do prowadzenia zajęć na ściance. Mogą się na niej odbywać zarówno zawody krajowe jak i międzynarodowe. Od momentu pojawienia się ścianki, w szkole powstała sekcja wspinaczkowa, która na niej trenuje. Korzystają z niej młodzi ludzie nie tylko z tych dwóch szkół. Rozważana jest jednak opłata dla tych, którzy chcieliby powspinać się po godzinach. - Jest taka propozycja. Będziemy o tym rozmawiać z prezydentem Konina, aby tę ściankę udostępniać szerzej zainteresowanym – mówi dyrektor SP nr 9, Jerzy Wojtasik.
- Jest to zrobione według najnowszych osiągnięć – mówi o ściance Marcin Sypniewski, nauczyciel i radny tej kadencji. - Pozwala konstruować drogi o pewnym zaawansowaniu. Według znawców jest to jeden z najlepszych obiektów tej klasy w Polsce. Ta ściana żyje. Są zajęcia pozalekcyjne. Przychodzą ludzie.
Wraz ze ścianką, uroczyście oddano do użytku kompleks boisk Orlik 2012 na Chorzniu, który również działa od lata tego roku.
Dziękujemy za Twoją obecność. Obserwuj nas w Wiadomościach Google, aby być na bieżąco.

















