Rolnicze traktory nie zablokowały dzisiaj Konina

Tylko dwóch przedstawicieli organizatorów protestu zjawiło się dzisiaj pod siedzibą delegatury Urzędu Wojewódzkiego w Koninie.
Zamiast zapowiadanego tysiąca protestujących i pięćdziesięciu traktorów pod delegaturą Urzędu Wojewódzkiego w Koninie stawili się tylko Sławomir Dąbrowski, wiceprzewodniczącego Wielkopolskiej Rady Wojewódzkiej NSZZ RI Solidarność, który zapowiedział na dzisiaj wielki protest rolników w Koninie, i Alfred Budner, niegdyś działacz Samoobrony, a od kilku lat aktywista Prawa i Sprawiedliwości.
Sławomir Dąbrowski odczytał przygotowaną na protest petycję, w której zarzucił rządowi Ewy Kopacz zaniedbywanie interesów polskich rolników. - Żądamy podjęcia działań, zmierzających do poprawy sytuacji w rolnictwie –czytał. – Należy uszczelnić obrót ziemią i poprawić pozycję rolników w łańcuchu żywnościowym. Domagamy się podjęcia interwencji w celu przywrócenie eksportu polskiej wieprzowiny na rynki wschodnie i zapewnienia odpowiednich cen skupu wieprzowiny i mleka poprzez ograniczenie importu tych produktów
Brak rolników na proteście Sławomir Dąbrowski tłumaczył „nasilonymi pracami rolników w polu”, co spowodowało, że „protest został przełożony na termin późniejszy”.
Obaj działacze Solidarności Rolników Indywidualnych zagrozili, że jeśli rząd nie spełni ich postulatów, podejmą bardziej radykalne działania.
Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!





