Komendant Policji w Kole odwołany. W tle śledztwo i zarzuty dla prokuratora

Fot. Google Street View
Komendant Powiatowy Policji w Kole insp. Jacek Brzęcki został odwołany. To decyzja Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu. Do czasu powołania nowego komendanta obowiązki szefa kolskiej jednostki powierzono mł. insp. Przemysławowi Czarneckiemu. Informację tę potwierdził oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Kole asp. sztab. Daniel Boła. Zaznaczył jednak, że nie ma wiedzy, czy decyzja personalna ma związek z ujawnieniem przez dziennikarzy Polsat News informacji o rzekomej popijawie w budynku komendy.
Według ustaleń redakcji Polsat News odwołanie insp. Jacka Brzęckiego ma być konsekwencją ujawnienia bulwersujących okoliczności związanych z zachowaniem prokuratora Prokuratury Rejonowej w Kole. Po zakrapianym spotkaniu w budynku komendy policji prokurator Dariusz K. miał – będąc w stanie nietrzeźwości – spowodować kolizję drogową. W niedzielę Polsat News zapowiada emisję materiału dotyczącego przestępstw popełnianych przez policjantów z kolskiej jednostki.
Prokuratura Krajowa potwierdza, że wobec prokuratora Dariusza K. prowadzone jest śledztwo, które zostało uruchomione w trybie przyspieszonym. – Rzeczywiście od soboty prowadzimy śledztwo w tej sprawie. W trybie ekspresowym uzyskaliśmy zgodę Sądu Najwyższego na przedstawienie temu panu zarzutów – poinformował podczas konferencji prasowej rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak. Jak przekazał, jeszcze tego samego dnia zarzuty zostały ogłoszone, a wobec prokuratora zastosowano środki zapobiegawcze, w tym zawieszenie w czynnościach służbowych. – Czynności prokuratora już nie wykonuje – podkreślił rzecznik.
Śledczy ustalili, że do kolizji doszło około godziny 16:30, a badanie alkomatem wykonane o godzinie 19:00 wykazało około 2 promile alkoholu we krwi. – W czasie czynu miał zapewne więcej, na pewno – zaznaczył Przemysław Nowak. Prokurator usłyszał dwa zarzuty: prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz nakłaniania funkcjonariuszy policji do przekroczenia uprawnień. Miało to polegać na próbach skłonienia policjantów, aby „dmuchnęli” za niego w alkomat i podali wynik jako jego własny.
Prokuratura bada również okoliczności poprzedzające kolizję. – Mogę potwierdzić, że ustaliliśmy, iż prokurator był po południu w lokalnej komendzie w celach służbowych, przed tym zdarzeniem. Badamy, w którym momencie wprowadził się w stan nietrzeźwości i z jakimi okolicznościami jest to związane – poinformował rzecznik PK. Nie wykluczono również pociągnięcia do odpowiedzialności innych osób, jeśli zgromadzony materiał dowodowy będzie to uzasadniał.
Sprawa ma charakter rozwojowy.
Kilkaset ofert mieszkań na wynajem i sprzedaż – znajdź idealne lokum szybko, bezpiecznie i w dobrej cenie!




