Konin. Mieszkańcy pytają, dlaczego inwestycja utknęła. Miasto odpowiada

Fot. archiwum
Po blisko dekadzie starań mieszkańcy ul. Laskówieckiej wydawali się być o krok od spełnienia swoich marzeń o normalnej drodze. Inwestycja trafiła do budżetu miasta, zapowiadano rozpoczęcie prac w połowie 2026 roku. Tymczasem zamiast maszyn budowlanych pojawiły się kolejne pytania i obawy, że długo wyczekiwana przebudowa ponownie utknęła.
Do redakcji LM.pl mieszkańcy przesłali pismo, w którym zwracają uwagę, że zapowiadany harmonogram przestał obowiązywać. Jak się dowiedzieli, przetarg zostanie ogłoszony dopiero po aktualizacji dokumentacji projektowej, planowanej na październik. Wątpliwości wzbudziła również konieczność przebudowy napowietrznej linii energetycznej niskiego napięcia. Mieszkańcy pytali, od kiedy miasto wiedziało o tej przeszkodzie, czy wcześniej prowadziło rozmowy z operatorem sieci oraz czy rozważano zastąpienie linii napowietrznej siecią kablową.
ZDM: projekt z 2014 roku wymagał dostosowania
Na pytania odpowiedział dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Koninie, Grzegorz Pająk. Jak wyjaśnia, mieszkańcy byli wielokrotnie informowani o postępie prac i problemach związanych z inwestycją. Według ZDM pierwotna dokumentacja z 2014 roku wymaga dostosowania do obecnych przepisów, a ważność utraciły również wcześniejsze uzgodnienia z gestorami sieci. Dlatego w kwietniu podpisano umowy na aktualizację dokumentacji zarówno dla samej budowy ulicy, jak i przebudowy napowietrznej linii energetycznej na kablową. Miasto podkreśla, że warunki przebudowy sieci wydane przez operatora w 2024 roku pozostają aktualne, a obecnie trwa procedura podpisania odpowiedniej umowy.
Cały koszt poniesie miasto
Jedną z najważniejszych informacji jest to, że przebudowa infrastruktury energetycznej zostanie sfinansowana wyłącznie z miejskiego budżetu. Jak informuje ZDM, operator sieci ENERGA Operator nie wyraził zgody na współfinansowanie przebudowy swojego majątku. Oznacza to, że likwidacja napowietrznej linii i budowa nowej sieci kablowej zostaną wykonane na koszt Miasta Konina. Prace projektowe mają zakończyć się na początku października. Dopiero po odebraniu kompletnej dokumentacji zostanie ogłoszony przetarg na wybór wykonawcy robót.
Kolejne miesiące oczekiwania
Mieszkańcy odbierają to jako kolejne przesunięcie inwestycji, o którą walczą od lat. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku z radością przyjęli informację o wpisaniu pierwszego etapu budowy ul. Laskówieckiej do budżetu miasta na lata 2026–2027. Po latach pisania petycji, protestów, transparentów na sesjach rady miasta i licznych interwencji wydawało się, że pozostaje już tylko rozpoczęcie robót. Teraz okazuje się, że na wbicie pierwszej łopaty trzeba będzie jeszcze poczekać. Jeśli zapowiadany harmonogram zostanie dotrzymany, przetarg zostanie ogłoszony dopiero po zakończeniu aktualizacji dokumentacji jesienią. Mieszkańcy liczą, że tym razem będzie to już ostatnia przeszkoda na drodze do inwestycji, która od lat pozostaje jednym z najbardziej oczekiwanych przedsięwzięć drogowych w tej części Konina.
Szukasz pracy? Kilkaset aktualnych ofert znajdziesz w naszym serwisie ogłoszeniowym.






