Konin pożegnał Józefa Nowickiego. „Szukał okazji do bycia ze zwykłymi ludźmi”

W kościele pw. św. Marii Magdaleny w Koninie, w asyście pocztów sztandarowych, odbyła się msza pożegnalna byłego prezydenta miasta Józefa Nowickiego. – Pan prezydent zachowywał się jak prawdziwy gospodarz – mówił podczas homilii kapłan.
W sobotnie południe w kościele pw. św. Marii Magdaleny w Koninie rozpoczęła się msza pożegnalna byłego posła i prezydenta Konina Józefa Nowickiego. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz samorządowych i instytucji działających w Koninie.
Asystę sprawowały poczty sztandarowe m.in. strażaków, górników, Szwadronu Kawalerii Ziemi Konińskiej i Górnika Konin. Przed kościołem wystawiona była księga kondolencyjna.
Podczas homilii ksiądz odniósł się do momentu śmierci Józefa Nowickiego, który wypadł w Dniu Ojca. – Jeden z emerytowanych konińskich proboszczów powiedział mi kiedyś, że pan prezydent zachowywał się jak prawdziwy gospodarz – ojciec wobec mieszkańców Konina – stwierdził.
Podkreślił wrażliwość społeczną, jaką cechował się były prezydent, przypominając jego tradycję przyjmowania raz w tygodniu w swoim gabinecie mieszkańców Konina. – Pan prezydent jak dobry włodarz potrafił znaleźć czas dla ludzi. Skracał dystans i szukał okazji do bycia ze zwykłymi ludźmi – dodał.
Po mszy świętej kondukt żałobny przeszedł na cmentarz przy ul. Kolskiej, gdzie spoczęła urna z prochami Józefa Nowickiego.




















