Przeterminowana żywność i pokój bez okien. Służby zamykają nielegalną placówkę w Koninie

Sanepid nakazał zamknięcie działalności żywieniowej, a nadzór budowlany wydał postanowienie o wstrzymaniu użytkowania lokalu. To ustalenia służb w sprawie nielegalnego domu seniora przy ul. Chopina w Koninie, który pokazaliśmy w reportażu LM.pl. Kontrolerzy wykryli tam żywność po terminie i brak podstawowych warunków do przygotowywania posiłków. Kolejna kontrola sanepidu wykazała, że decyzji nie wykonano.
To dalszy ciąg sprawy, którą ujawniliśmy w reportażu „Więzienie w centrum Konina? Nielegalny dom seniora”. Dzięki dziennikarskiej interwencji i prowokacji pokazaliśmy funkcjonowanie placówki w budynku znanym jako Belweder. Ustaliliśmy, że całodobową opiekę nad seniorami prowadzono tam bez wymaganego zezwolenia wojewody.
Teraz ustalenia służb pokazują kolejne naruszenia: zmianę sposobu użytkowania lokalu bez zgłoszenia oraz przygotowywanie posiłków bez zatwierdzenia sanepidu, w warunkach niespełniających wymagań.
Nadzór budowlany: użytkowanie trzeba wstrzymać niezwłocznie
Kontrola nadzoru budowlanego dla miasta Konina wykazała, że sposób użytkowania lokalu zmieniono bez wymaganego zgłoszenia. Jak poinformował w rozmowie z LM.pl Adrian Jakubowski, wydano postanowienie o wstrzymaniu użytkowania lokalu.
Obowiązek ten należy wykonać niezwłocznie po odebraniu postanowienia. Wyznaczony termin na przedstawienie dokumentów legalizacyjnych nie oznacza, że do tego czasu można dalej użytkować lokal w dotychczasowy sposób.
Legalizacja wymaga przedstawienia odpowiedniej dokumentacji, w tym szkiców, rysunków i uzgodnień dotyczących wymogów przeciwpożarowych oraz higieniczno-sanitarnych. Możliwość rozpoczęcia tej procedury nie przesądza o tym, że lokal spełni wymagania.
Sanepid wszedł po interwencji LM.pl
Nasze zgłoszenia do sanepidu trafiły na początku września. Kontrolę przeprowadzono natychmiast, jeszcze przed emisją reportażu.
W piśmie Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Koninie opisano rozbieżności między projektem placówki a jej rzeczywistym funkcjonowaniem.
Wprawdzie w 2025 roku sanepid pozytywnie zaopiniował projekt adaptacji dawnego zakładu rehabilitacji na dzienny dom pomocy społecznej bez zakwaterowania, w którym żywienie miało opierać się na cateringu, jednak nie wydano zgody na funkcjonowanie w tym miejscu placówki całodobowej z wyżywieniem przygotowywanym przez personel.
Kontrolerzy stwierdzili, że na miejscu przygotowywano śniadania, obiady, podwieczorki i kolacje. Działalność żywieniową prowadzono bez wymaganego zatwierdzenia sanepidu.
Pozytywna opinia dotycząca projektu nie uprawniała do prowadzenia działalności w formie, którą zastali inspektorzy.
Żywność po terminie, brak umywalki i dokumentacji personelu
Kontrola wykazała poważne zaniedbania w przygotowywaniu posiłków dla seniorów. W obrocie znajdowała się żywność po terminie przydatności do spożycia oraz po dacie minimalnej trwałości.
Gotowe produkty przechowywano razem z surowcami, które nie przeszły wstępnej obróbki. Wszystkie procesy technologiczne odbywały się w jednym pomieszczeniu kuchennym. Nie zapewniono warunków do wstępnej obróbki warzyw, owoców, jaj, mięsa i ryb.
Sanepid stwierdził, że nie zadbano o to, by zanieczyszczenia z surowych produktów, sprzętu czy blatów nie trafiały do gotowego jedzenia.
W kuchni brakowało umywalki do mycia rąk. Nie było też prawidłowych warunków do mycia i dezynfekcji naczyń ani wystarczającej powierzchni chłodniczej do oddzielnego przechowywania różnych rodzajów żywności.
Na miejscu nie przedstawiono wymaganych orzeczeń lekarskich osób przygotowujących posiłki. Nie udokumentowano jakości wykorzystywanej wody pod kątem wymagań dla wody pitnej. Brakowało procedur dobrej praktyki higienicznej i systemu HACCP służącego zapewnieniu bezpieczeństwa żywności.
Według inspekcji stwierdzone nieprawidłowości uniemożliwiały prowadzenie żywienia w dotychczasowej organizacji i pełnym zakresie.
Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!







