Mieszkańcy regionu upamiętnili 86. rocznicę śmierci Zofii Urbanowskiej

Były kwiaty, znicze i wspomnienie z relacji przedwojennego Głosu Konińskiego. W taki sposób na cmentarzu przy ul. Kolskiej upamiętniono 86. rocznicę śmierci konińskiej pisarki Zofii Urbanowskiej.
Przy grobie koninianki na cmentarzu przy ul. Kolskiej spotkali się przedstawiciele władz Konina z zastępcą prezydenta Witoldem Nowakiem na czele, reprezentanci gminy Rzgów z wójtem Grzegorzem Matuszakiem, konińscy radni, regionaliści, druhowie OSP Kowalewek, członkowie PTTK w Koninie i Towarzystwa Przyjaciół Konina oraz przedstawiciele Szkoły Podstawowej nr 1 im. Zofii Urbanowskiej. Koło nagrobka złożone zostały kwiaty i znicze oraz symboliczne róże bez kolców – tak jak w tytule jeden z powieści Urbanowskiej.
Michał Gruszczyński odczytał relację z przedwojennego Głosu Konińskiego, który opisał śmierć i pogrzeb konińskiej pisarki. – Konin, ulubione miasto autorki, okrył się żałobą, bo Zofia Urbanowska odeszła od nas na zawsze. W cichym dworku nie masz już naszej pani, jest pusto, smutno, żałośnie – tak brzmiał fragment z artykułu zamieszczonego w lokalnej gazecie.
Zofia Urbanowska urodziła się 15 maja w 1849 r. w Kowalewku (gm. Rzgów), w dworku należącym do jej rodziców, gdzie obecnie mieści się izba jej pamięci. Przez kolejne lata związana była z Koninem, Kaliszem, Poznanie i Warszawą, często przebywała też w Zakopanem. Ale na początku XX w. powróciła do Konina, gdzie zmarła 1 stycznia 1939 r.
Była pisarką, autorką m.in. „Księżniczki”, „Gucia zaczarowanego” czy „Róży bez kolców”. Współpracowała z Gazetą Polską, Przeglądem Tygodniowym, była członkiem kolegium redakcyjnego Przeglądu Pedagogicznego. Honorowa obywatelka Konina, odznaczona m.in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski i Srebrnym Wawrzynem Akademickim.



















