Najstarszego dworca kolejowego w Koninie nie było na dole Dworcowej
KONIŃSKIE WSPOMNIENIA

W tym miejscu na pewno nie było dworca kolejki wąskotorowej w Czarkowie
I to właśnie tam znajdował się dom Adaminy i Stanisława Kościuchów i kilka innych budynków mieszkalnych.
Trzy kuzynki i trzech kuzynów
Domu dziadków Agnieszki Bartkowiak już w tym miejscu nie ma. Znajdował się między szosą a budynkiem państwa Chatłasów, który stoi tam do dzisiaj (fot. 5), ale ma już nowego właściciela. Choć w sąsiedztwie stały budynki należące do potomków Adaminy i Stanisława Kościuchów, żadne ich zdjęcia do dzisiaj się nie zachowały, a przynajmniej nie udało mi się do nich dotrzeć. Kościuchowie mieli aż dziesięcioro dzieci, które – z wyjątkiem Władysława, który zmarł młodo w pierwszych dniach drugiej wojny światowej – również miały potomstwo.
Wiąże się z tym pewna ciekawostka rodzinna, która wyjaśnia, skąd tak łatwo zdobyłem informacje o rodzinie Kościuchów. Otóż aż trzy ich wnuczki wyszły za mąż za wnuków Elżbiety i Franciszka Bobrowskich, moich pradziadków. Oprócz Agnieszki, córki Jana Kościucha, która związała się z Leszkiem Bartkowiakiem, najmłodszym z braci mojej mamy, był to również Janusz Falc ożeniony z Marią Żabierek z domu, córką Barbary, najmłodszej z dzieci Adaminy Kościuch. Ale pierwsi byli Czesław Bobrowski i Maria Markiewicz z domu, córka Anny. Ich synem, a więc również prawnukiem Adaminy Kościuch jest znany aktor Szymon Bobrowski.
Wątpliwości pozostały
Wydaje się, że odnaleziona mapa powinna już zamknąć temat lokalizacji pierwszego dworca kolei wąskotorowej w Koninie. Ale Agnieszka Bartkowiak podtrzymuje swoją opinię, że nikt w rodzinie o tym nie słyszał i jeśli już to ten dworzec mógł funkcjonować przy dzisiejszym skrzyżowaniu Poznańskiej z Kleczewską. Jest przekonana, że to tam właśnie babcia Adamina prowadziła restaurację. Poparł ją w tym względzie Marek Libertowski, prezes MTBS w Koninie, który również jest prawnukiem Adaminy Kościuch.
Czy jest możliwe, że ktoś z licznych potomków Adaminy Kościuch, kobiety uważanej w rodzinie za osobę niezwykle przedsiębiorczą, ma jakąś wiedzę a jeszcze lepiej dokumenty na ten temat? Nie wiem, ale może dzięki tej publikacji uda się jeszcze coś pewniejszego ustalić. Jedyną pewną rzeczą jest bowiem jak na razie załączona mapa Czarkowa z 1916 roku.
Pamiątka po wąskim torze
Pierwszą stację i dworzec kolei wąskotorowej w Czarkowie zamknięto około roku 1920, twierdzi Robert Michalak. Wiązało się to z budową linii kolejowej, która połączyła Poznań z Warszawą i odcięła południową część wąskich torów. Postawiono wtedy nowy dworzec wąskotorowy w okolicach dzisiejszego wyjścia z tunelu na Zatorze, który pełnił swoją funkcję do połowy lat sześćdziesiątych, kiedy kolej wąskotorową do Konina zlikwidowano całkowicie. Ten budynek dworca również nie przetrwał do dzisiaj.
Pamiątką po konińskiej wąskotorówce była przez pewien czas mały parowóz, który w drugiej połowie lat osiemdziesiątych postawiono na skwerze, gdzie stał wyburzony kilka lat wcześniej przedwojenny dworzec kolejowy. Jak się okazało, PKP nie dawała rady należycie ją konserwować i kiedy niszczejącą maszynę przekazano w 2004 roku do muzeum Fabryki Maszyn Budowlanych i Lokomotyw w Chrzanowie.
Adamina Kościuch zmarła w 1965 roku w wieku 85 lat, a jej mąż Stanisław pięć lat wcześniej.
Przy pisaniu tego tekstu korzystałem z ustaleń zawartych przez Roberta Michalaka w pracy „Dzieje kolei w Koninie”.
Mamy swój kanał nadawczy. Dołącz i bądź na bieżąco!












