Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościOstatnia Wieczerza przed wyjazdem w daleki świat

Ostatnia Wieczerza przed wyjazdem w daleki świat

Dodano:
Ostatnia Wieczerza przed wyjazdem w daleki świat
Sztuka

Ostatnia Wieczerza autorstwa Marleny Hewitt powstała jako pamiątka dla rodziny, przed wyjazdem początkującej artystki w daleki świat.

To było ponad dwadzieścia lat temu. Obraz cały czas jest ważny, zwłaszcza dla mamy artystki, która bardzo chciała mieć reprodukcję. Wyrosło przy nim kolejne pokolenie. Co ciekawe, kiedy autorka po dwudziestu latach wróciła w rodzinne strony (gmina Krzymów) obraz ciągle wisiał i wyglądał tak samo, jak wtedy, gdy opuszczała rodzinne gniazdo.  

Najsłynniejsza Ostatnia Wieczerza Leonarda da Vinci jako malowidło ścienne znajduje się w refektarzu klasztoru dominikanów przy kościele w Mediolanie i powstała w latach 1495 – 1498. Dzieło mierzy 8,8 na 4,6 m. Ukazuje scenę ostatniego posiłku Chrystusa z apostołami na Górze Oliwnej. Artysta pokazał reakcję postaci po tym, jak Jezus wypowiedział słowa o zdradzie. Wywołało to poruszenie wśród apostołów. Widać to w ich gestach i mimice. Każdy reaguje inaczej na wieść o zdrajcy.  

Ostatnia Wieczerza Marleny Hewitt liczy dwa i pół na metr. W domowych warunkach zajmuje znaczną część ściany. Autorka skończyła liceum plastyczne w Kole i po wakacyjnym powrocie z Francji, gdzie pracowała jako au pair, szykowała się na wyjazd do USA.  Mama pakowała mi torbę, a ja przez trzy miesiące malowałam wieczerzę – wspomina Marlena Hewitt i pokazuje obraz zdjęty na tę okoliczność ze ściany. – Rodzina zażyczyła sobie taką pamiątkę, zanim wyjadę w świat. Cały czas wisi w szczególnym miejscu i jest prawie członkiem rodziny.

Powstał na podstawie niewielkiego obrazka, który artystka próbowała odtworzyć na wielkim formacie. - Mogłam sobie pozwolić na własną interpretację, bo musiałam dopracować detale niewidoczne na tej fotografii, która stała się inspiracją.

Te odlegle trzy miesiące przy sztalugach Marlena Hewitt wspomina teraz jako niesamowity czas.  Ramę zrobiła rodzina, mama znalazła płótno, które rozciągnęłyśmy na tej ramce, a potem zostało odpowiednio zagruntowane. Wszyscy byli zaangażowani. Ja to sobie kojarzę z przełomowym momentem w moim życiu. Kiedy po dwudziestu latach wróciłam do domu, patrzę na ten obraz z sentymentem i nic bym nie zmieniła.

Od Wieczerzy Pańskiej rozpoczyna się w Kościele Katolickim celebracja Triduum Paschalnego przed Wielkanocą. 

Czytaj więcej na temat:Marlena Hewitt , Ostatnia wieczerza
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole