Pierwszy kort do padla powstaje w Koninie. Gra już w niego nawet Lewandowski

Miłośnicy padla z Konina w najbliższych tygodniach po raz pierwszy nie będą musieli już jeździć grać do Poznania czy Kalisza. Na kortach przy ul. Sosnowej powstaje pierwsze w mieście boisko do tej dyscypliny sportu.
Boisko do padla powstaje na kortach przy ul. Sosnowej. W tym celu przekształcony zostanie dotychczasowy tenisowy kort nr 6 (pierwszy od strony przedszkola). W ostatnich dniach ruszyły prace ziemne przygotowujące teren pod wylewkę. Na przełomie maja i czerwca do Konina przyjdzie zewnętrzna firma, która postawi sam kort.
Będzie można grać w dzień i w nocy
– Zakładamy, że na 1 czerwca, na Dzień Dziecka, może będzie gotowy – zapowiada prezes TKKF „Korty” Marcin Dołowiec. Oficjalne otwarcie – o ile prace przebiegną zgodnie z planem – odbędzie się 10 czerwca.
Kort będzie dostępny dla wszystkich chętnych przez całą dobę dzięki wpięciu go w zdalny system zarządzania, z którego już korzysta TKKF „Korty”. Za pomocą aplikacji będzie można o dowolnej porze dnia i nocy otworzyć zewnętrzną furtkę, wypożyczyć kort i zapalić światła. Na miejscu będzie również dostępny „rakietomat”, czyli szafka z rakietami do wypożyczenia. Dzięki temu padla będzie mógł spróbować każdy chętny bez konieczności inwestowania od razu w sprzęt.
Łatwiejszy niż tenis
Padel to dyscyplina sportu podobna do tenisa. Gracze wypożyczeni są w rakiety i przebijają piłkę ponad siatką, zdobywając punkty. Od tenisa różni go mniejsze boisko, możliwość odbijania piłki od szklanych ścian za zawodnikami i łatwiejsze serwy – piłkę odbija się dołem, a nie górą, jak w tenisie.
I to, zdaniem Marcina Dołowca, stoi za ogromną popularnością padla w ostatnich latach. – Dziecko bierze rakietę, przebija i już gra. To bardzo dynamiczna forma rekreacji dla każdego, nawet dla osób, które w ogóle nie potrafią grać – mówi prezes TKKF „Korty”.
Dyscyplina dynamicznie rozwijała się w ostatnich latach w Hiszpanii i Szwecji, ale bardzo popularna stała się również w Polsce. Intensywnie promowali już m.in. dziennikarz sportowy Tomasz Smokowski, tenisista Jerzy Janowicz, a ostatnio grać zaczął nawet Robert Lewandowski.
Chcą trenować padla
Stowarzyszenie od roku przyglądało się fenomenowi padla na świecie. Jego rosnąca popularność spowodowała, że TKKF „Korty” postanowiło zainwestować w pierwsze tego typu boisko w mieście. Pieniądze wyłożyło stowarzyszenie, pomogli też jego członkowie. Wejście na kort będzie płatne, ale ceny nie mają być wygórowane. – Chcemy być dużo tańsi niż Poznań czy Kalisz – deklaruje Marcin Dołowiec.
Docelowo klub ma w planach wyszkolenie trenerów padla i otwarcie grup dla osób zainteresowanych rozwijaniem się w tej dyscyplinie sportu. W zależności od popularności nowego boiska TKKF „Korty” rozważać będzie w przyszłości budowę ew. kolejnego kortu.
Szukasz pracy? Kilkaset aktualnych ofert znajdziesz w naszym serwisie ogłoszeniowym.











