Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościPożar w Poznaniu. Straciła wszystko, teraz potrzebuje naszej pomocy

Pożar w Poznaniu. Straciła wszystko, teraz potrzebuje naszej pomocy

Dodano: , Żródło: LM.pl
Pożar w Poznaniu. Straciła wszystko, teraz potrzebuje naszej pomocy
wesprzyj koniniankę

fot. archiwum prywatne

Wyszła z domu boso. Zdążyła uratować córkę i psa. W pożarze kamienicy na poznańskich Jeżycach straciła dorobek życia. Pochodząca z Konina 46-letnia Alicja Świder potrzebuje pomocy. – Moje życie zmieniło się w koszmar – podkreśla.

Pani Alicja jest rodowitą koninianką. Jej mama była znana w mieście jako „matka chrzestna hip-hopu”, a tata prowadzi skate shop, który kilka lat temu opisywaliśmy na portalu LM.pl. Kobieta wspólnie z 17-letnią córką Igą mieszkała od 14 lat w kamienicy przy ul. Kraszewskiego w Poznaniu. Na drugim piętrze wynajmowała mieszkanie, a na dole pomieszczenie, w którym stworzyła wymarzony salon kosmetyczny.

Wczoraj wieczorem skończyła oglądać z córką film, kiedy około północy zadzwonił do niej sąsiad.

– Powiedział, że coś się tli. Pomyślała, że to może w jej salonie. Wybiegła na boso, ale miała jakiś taki instynkt, że zabrała ze sobą córkę i psa. Później już strażacy nie pozwolili im wrócić. Została z tym, w czym wyszła – opowiada siostra pani Alicji.

Spłonęło wszystko. Koninianka straciła rzeczy, pamiątki po zmarłej mamie, dokumenty, nowe książki do szkoły córki. Nic nie ocalało też z salonu kosmetycznego, który był jej jedynym źródłem utrzymania.

- W jednej chwili straciłam więc dach nad głową, pracę i cały dobytek, który zbierałam przez lata. Dziś nie mam gdzie mieszkać ani z czego żyć. Zaczynam od zera – informuje załamana Alicja Świder. - Moim priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa i stabilności sobie i mojej córce (która w tym roku idzie do klasy maturalnej), a także odzyskanie pracy i możliwość ponownego zarabiania, by zapewnić środki do życia – dodaje.

Kobieta znalazła tymczasowe schronienie u przyjaciół. Mimo koszmaru chce jak najszybciej stanąć na nogi. Szuka lokalu na salon, który pozwoli jej wrócić do pracy. Potrzebuje jednak wsparcia. Na platformie pomagam.pl powstała zbiórka. Liczy się każda, nawet najmniejsza kwota. Link do niej znajdziecie TUTAJ.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole