Radni o Majewskim: „żałosny nieudacznik” i „nieodpowiedzialny smarkacz”

Zofia Itman i Sławomir Lachowicz wystosowali oświadczenie, w którym nazywają Krystiana Majewskiego, swojego partyjnego kolegę, „żałosnym nieudacznikiem” i „nieodpowiedzialnym smarkaczem”. To pokłosie ostatniej sesji Rady Miasta Konina i konferencji prasowej zwołanej przez Majewskiego.
Wszystko zaczęło się podczas środowej sesji Rady Miasta Konina, podczas której rezygnację z przewodniczenia Komisji Rewizyjnej złożył Robert Popkowski. W szranki o to stanowisko stanęli Krystian Majewski i Sławomir Lachowicz. Obaj wybrani zostali do rady z list PiS, ale w klubie jest dziś tylko Majewski. Lachowicz najpierw stworzył z Zofią Itman i Robertem Popkowskim klub Konińska Prawica Wschodniej Wielkopolski, który następnie się rozpadł. Trójka radnych mimo tego do klubu PiS nie wstąpiła.
Wybory na przewodniczącego komisji, głosami głównie rządzącej w mieście koalicji, wygrał Lachowicz. To wywołało sprzeciw Majewskiego. Podczas czwartkowej konferencji prasowej oskarżył władze miasta o przejęcie Komisji Rewizyjnej. Lachowicza nazwał „sługusem Platformy Obywatelskiej” i, wraz z Zofią Itman, „zdrajcą”. Wypowiedział też „polityczną wojnę” rządzącej w mieście koalicji.
Do słów radnego PiS w oświadczeniu odnieśli się Zofia Itman i Sławomir Lachowicz. Jak stwierdzili, trudno „przełknąć gorzką pigułkę” przegranego głosowania. – Tak to jest, gdy kierowanie klubem daje się nieodpowiedzialnemu smarkaczowi, w krótkich majtkach, z przerostem ego, któremu się wydaje, że uprawia wielką politykę. Co byłoby nawet śmieszne, gdyby nie godziło w interes i wizerunek Prawa i Sprawiedliwości – stwierdzili.
Nazwali też Majewskiego „żałosnym nieudacznikiem”. – My możemy mieć tylko satysfakcję, że nie zgodziliśmy się na takiego szefa klubu, siłą narzuconego nam przez kierownictwo – przekazali. Radni oskarżyli też Majewskiego o porażkę w wyborach samorządowych. Ich zdaniem były układane „pod radnego bojącego się konkurencji”.
Zapowiedzieli też rozważenie kroków w kierunku ochrony dóbr osobistych w związku z „oszczerstwami i kalumniami” godzącymi w ich dobre imię.
Szerzej Zofia Itman i Sławomir Lachowicz do wystąpienia Krystiana Majewskiego mają się odnieść podczas wtorkowej konferencji prasowej.
SLA zniszczyło jego ciało, ale nie umysł. Ojciec trójki dzieci potrzebuje pomocy



