Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościRadny grzmi o korupcji. „Żądam, by wyjaśnił pan to dogłębnie”

Radny grzmi o korupcji. „Żądam, by wyjaśnił pan to dogłębnie”

Dodano: , Żródło: LM.pl
Radny grzmi o korupcji. „Żądam, by wyjaśnił pan to dogłębnie”
KBO

O kupowanie głosów za oceny podczas tegorocznego głosowania na projekty Konińskiego Budżetu Obywatelskiego oskarżył nauczycieli ZS im. M. Kopernika w Koninie radny Marek Cieślak (PO). Dyrektor placówki Tomasz Kucharczyk przyznaje, że uczniowie byli zachęcani do wzięcia udziału w KBO, ale bez wskazywania, na jaki projekt mają oddać swój głos.

Strefa edukacyjno-rekreacyjna z dostosowaniem dla osób niepełnosprawnych przy Zespole Szkół im. M. Kopernika w Koninie za niecały milion złotych – to jeden z projektów, które najprawdopodobniej zrealizowane zostaną w ramach przyszłorocznej edycji Konińskiego Budżetu Obywatelskiego. Na ten pomysł zagłosowało 2940 osób, co było najwyższym wynikiem wśród zadań dużych (do miliona złotych) i wstępnie został on zakwalifikowany do realizacji.

Radny oskarża o kupowanie głosów

Ta sytuacja wzbudziła duży sprzeciw u konińskiego radnego Platformy Obywatelskiej Marka Cieślaka. Zarzucił nauczycielom ZS im. M. Kopernika w Koninie kupowanie głosów za oceny. – Wygrywa projekt, można powiedzieć, cwaniactwa, korupcji wręcz. Śmiem nazwać i nazywam to korupcją – grzmiał radny podczas ostatniej sesji Rady Miasta Konina. – Nie może być tak, jak słyszę od czterech młodych osób, które są uczniami ZS im. M. Kopernika w Koninie, gdzie potwierdzili mi, że głosy były kupione za ocenę. To jest niebywałe. Jak mają małe ośrodki konkurować w tym mieście? Nie mogą dobić się do projektów, np. Grójec, Janów, Pątnów. Cwaniactwo instytucji szkoły jest silniejsze od pojedynczego obywatela.

Marek Cieślak zażądał od władz Konina wyjaśnienia sytuacji. Podczas sesji radnemu odpowiedział Witold Nowak, zastępca prezydenta Konina. Na początku przytoczył przepis kodeksu karnego z definicją korupcji. – Bardzo bym prosił, jeśli ma pan podejrzenie wobec kogokolwiek z miasta, czy z jednostek miejskich, proszę o zgłoszenie tego na policję i do prokuratury. Każda inna sytuacja publicznie przedstawiana, ostrzegam, może się spotkać z reakcją z drugiej strony. Co nie znaczy, że nie mamy sygnałów z różnych jednostek o tym, że ktoś używa różnych narzędzi, bądź różnej argumentacji, bądź różnych działań. Ale, uwaga, to nie są działania korupcyjne.

Nie wskazywali, na co głosować

O ustosunkowanie się do zarzutu radnego Marka Cieślaka poprosiliśmy dyrekcję ZS im. M. Kopernika w Koninie. Chcieliśmy dowiedzieć się, czy uczniowie mieli wystawiane oceny za głosowanie na wskazany przez nauczycieli projekt KBO, jeśli tak to jakiego projektu dotyczyła ta „zachęta", czy była to samowola ze strony nauczycieli i czy zostaną wobec nich wyciągnięte konsekwencje, a jeśli takie sytuacje nie miały miejsca – czy dyrekcja szkoły podejmie jakieś kroki w związku z nieuprawnioną wypowiedzią radnego?

W odpowiedzi na nasze pytania dyrektor Tomasz Kucharczyk potwierdził, że głosujący w KBO uczniowie otrzymywali oceny za udział, a najbardziej aktywne klasy – nagrody od rady rodziców. Zastrzegł jednak: – Każdy głosujący głosował samodzielnie otrzymując jedynie potwierdzenie o udziale w głosowaniu. Statut szkoły traktuje o nagradzaniu uczniów za postawy prospołeczne i aktywność przy ustalaniu ocen z zachowania.

Nauczyciele, którzy zachęcali do logowania się w czasie wakacji i do oddawania głosu działali w interesie potrzeb swojej placówki i robili to w czasie urlopu z własnej woli i w interesie swojej szkoły. Jest to powszechnie stosowana praktyka promocji przedsięwzięcia, co również miało miejsce w innych projektach, także w Przedszkolu nr 14 jak sam informuje Pan Radny [pisownia oryginalna – przyp. red.] – dodaje Tomasz Kucharczyk. – Gdyby zdarzyły się przypadki niezgodne z etyką pracy nauczyciela należy je zgłaszać właściwemu dyrektorowi, który jest właściwy do badania i rozstrzygania takich zdarzeń.

Dyrektor w odpowiedzi na nasze pytania dodał jeszcze, że społeczność szkoły (uczniowie, rodzice i nauczyciele) to około czterech tysięcy osób, podczas gdy na projekt oddano tylko ponad 2900 głosów. – Widać zatem, że jest to znacznie poniżej możliwości zdobycia potencjalnego poparcia – ocenia Tomasz Kucharczyk. Pomysłodawcą złożenia projektu do KBO nie była zaś szkoła, a swoje projekty może zgłaszać każdy mieszkaniec. – Nie jest zatem winą szkoły, że środowisko uczniów, rodziców, absolwentów i pracowników jest tak liczne.

Będą zmiany w regulaminie?

Radny Marek Cieślak podczas ostatniej sesji wezwał również do ponownej dyskusji nad regulaminem KBO. – Skoro jest obywatelskie w nazwie to ma być obywatelskie. Tam nie ma prawa składać żaden radny wniosków i żadna instytucja. To nie jest budżet instytucjonalny, to nie jest budżet szkół, żeby zakupy robić wykładzin, wyposażenia szkoły. Tak samo żadne KDK-i, MDK-i, szkoły i inne instytucje. Musimy usiąść nad regulaminem, bo to poszło już w stronę patologii.

Takiej dyskusji nie wykluczył Witold Nowak, zastępca prezydenta Konina. – To państwo radni uchwalacie ten regulamin. Zachęcam, żebyśmy raz jeszcze do tej dyskusji usiedli.

fot. M. Jurgielewicz (UM w Koninie)

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole