„Szeryf” z białej Tesli zirytował kierowców. Służby podają statystyki

fot. poglądowe
Kilkaset zgłoszeń wykroczeń na policję i straż miejską mógł wysłać kierowca białej Tesli, o którego działaniach zrobiło się ostatnio głośno w sieci. Mieszkańcy regionu są zirytowani jego zachowaniem, on sam – milczy.
O kierowcy białej Tesli głośno zrobiło się w zeszłym tygodniu po poście na FB udostępnionym przez pana Łukasza. W swojej relacji opisał mężczyznę, który ma w sposób masowy nagrywać wykroczenia innych użytkowników dróg i zgłaszać je na policję. – Swą działalność jako lokalny szeryf prowadzi na obszarze Konina, Koła i okolic, także na trasie pomiędzy Kołem a Koninem. Ale nagrywać może gdziekolwiek i kogokolwiek – stwierdził.
Kierowcy wkurzeni
Post udostępniły tysiące osób, a w komentarzach pojawiły się kolejne relacje dotyczące kierowcy białej Tesli. Internauci wskazywali, że mężczyzna rejestrował głównie drobne wykroczenia, mające niewielki wpływ na bezpieczeństwo. Zsumowane powodują jednak nakładanie wysokich mandatów, a nawet odbieranie prawa jazdy.
Niektórzy opisywali też, że sam kierowca białej Tesli na drogach zachowuje się niebezpiecznie, próbując niejako wymusić popełnianie wykroczeń przez innych. – Prowokacyjnie hamował mi przed autem, abym go wyprzedziła, niestety linie ciągłe były. Ja nie dałam się zmanipulować, jechałam spokojnie za nim, ale widząc jego wyczyny po kilkukilometrowej trasie zjechałam w innym kierunku niż zamierzony – opisała jedna z komentujących.
160 zgłoszeń od jednej osoby
Zapytaliśmy służby o te doniesienia. Zarówno Komenda Miejska Policji w Koninie, jak i konińska straż miejska przekazały, że nie mogą udzielać informacji dot. indywidualnych zgłaszających. Udostępniono nam jednak statystyki takich zgłoszeń, które mogą potwierdzać informacje internautów.
Konińska policja w zeszłym roku otrzymała ok. 200 zgłoszeń za pomocą skrzynki „Stop agresji drogowej”. – Blisko 160 z nich pochodziło od jednego zgłaszającego – przekazała asp. Sylwia Król. Jak wskazała zgłoszenia były różne – od drobnych wykroczeń, jak nieużywanie kierunkowskazów czy niestosowanie się do znaków po poważniejsze, takie jak wyprzedzanie lub omijanie pojazdów na przejściach dla pieszych.
– Policjanci mają obowiązek każde takie zgłoszenie sprawdzić i dokładnie przeanalizować, aby ustalić, czy faktycznie doszło do wykroczenia – poinformowała asp. Sylwia Król.
Straż Miejska w Koninie tylko w styczniu przyjęła 153 zgłoszeń o wykroczeniach, z czego 97 zarejestrowano od jednego zgłaszającego. Według internautów mężczyzna miał również wysyłać zgłoszenia do komend policji z okolicznych powiatów.
Czy „szeryf” zabierze głos?
Próbowaliśmy skontaktować się z kierowcą białej Tesli. Bezskutecznie.
Osoby, które miały z nim styczność, wskazały jeden z profili na FB jako potencjalnie należący do mężczyzny. Z konta wyglądającego na fejkowe (brak zdjęć i znajomych) jego autor komentował posty na różnych fanpage'ach dot. opisanej sytuacji. Wszystkie komentarze krytycznie odnosiły się do osób narzekających na działania kierowcy białej Tesli.
Ten sam użytkownik jest zresztą członkiem grupy „Tesla Polska Grupa”. Inny członek tej grupy apelował do adminów o… zbanowanie tej osoby za „notoryczny spam i nic nie wnoszące posty do społeczności”.
Napisaliśmy wiadomość do właściciela wspomnianego konta z prośbą o kontakt. Nie odpowiedział.
Z przekazanych nam relacji ustalone zostało również potencjalne miejsce zamieszkania mężczyzny. Udało nam się potwierdzić, że osoba przebywająca w tym domu jeździ białą Teslą. Byliśmy na miejscu, ale nikt nie otworzył drzwi. Zostawiliśmy namiary z prośbą o rozmowę, ale do dziś nikt się z nami nie skontaktował.
Dopuszczamy możliwość, że wymienieni adresaci mogli jednak nie być słynnym już kierowcą białej Tesli. Jeśli będzie miał ochotę zabrać głos we własnej sprawie – czekamy na kontakt.
Dziękujemy za Twoją obecność. Obserwuj nas w Wiadomościach Google, aby być na bieżąco.



