Szpital w Turku. Mimo problemów finansowych trwają remonty

Gruntowną modernizację przeszedł ostatnio oddział ginekologiczno – położniczy z salą porodową i oddziałem noworodkowym. Do dyspozycji pacjentek przekazano wyremontowane wnętrza wraz z nowym wyposażeniem.
Wszystkie sale, łazienki i korytarze dostosowano do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Pieniądze na modernizacje pochodziły z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Pozyskano na ten cel dofinansowanie w wysokości 12 mln zł. Oprócz remontu i sprzętu medycznego zakupiono także nowoczesny agregat prądotwórczy, który pozwoli na ciągłe zapewnienie opieki medycznej.
Tymczasem sytuacja finansowa lecznicy jest nadal bardzo trudna. Dług szpitala, po ubiegłorocznej podwyżce płacy minimalnej, wzrósł do 30 mln zł. Od lipca ubiegłego roku miesięczne wydatki placówki zwiększyły się o kilkaset tys. zł. Rani powiatowi podjęli ostatnio decyzję o przyznaniu lecznicy pożyczki w wysokości 4 mln zł i przyjęli plan naprawczy szpitala. Pierwszym krokiem dyrekcji placówki było wypowiedzenie, obowiązującego od wielu lat, regulaminu wynagrodzeń.
- Wypowiedzenie regulaminu nic nie pomoże, da to zaledwie 600 tys. w skali roku. Personel jest wiekowy, pracuje jeszcze, bo są dodatki jubileuszowe, jak znikną, będziemy odchodzić i te piękne, wyremontowane oddziały będą stały puste. Jak zwiększać przychody, skoro nie wyrabiamy tych kontraktów które mamy? – pytały rozżalone przedstawicielki załogi szpitala, które pojawiły się na ostatniej sesji. Do pracy nad nowym regulaminem dyrekcja szpitala zaprosiła wszystkie związki zawodowe działające w lecznicy.
Fot.Facebook/powiat turecki
SLA zniszczyło jego ciało, ale nie umysł. Ojciec trójki dzieci potrzebuje pomocy










