Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościTrwają prace nad nowym studium. Osada nie będzie osiedlem, obwodnica Konina i błonia wymagające ochrony

Trwają prace nad nowym studium. Osada nie będzie osiedlem, obwodnica Konina i błonia wymagające ochrony

Dodano: , Żródło: LM.pl
Trwają prace nad nowym studium. Osada nie będzie osiedlem, obwodnica Konina i błonia wymagające ochrony

Nowego planu zagospodarowania dopuszczającego szerszą zabudowę nie doczekają się więc na razie mieszkańcy Osady. – Wyniki są takie, że mamy już w planach miejscowych zabezpieczone tyle terenu, że nie możemy tego przeznaczać pod zabudowę. Nie ma możliwości wytworzenia tam nowego osiedla – oceniał Mariusz Kaczmarczyk. Problemem są też tereny przemysłowe. Część z nich, np. w pobliżu huty aluminium, jest ujęta w studium, ale w praktyce nie ma możliwości, by budowały się tam zakłady z powodu decyzji właściciela tych terenów. Bilans terenów przemysłowych jest więc maksymalny w nowym studium, ale ich realne wykorzystanie – znacznie niższe.

Błonia pod ochroną?

Radni podczas wtorkowego posiedzenia komisji pytali natomiast o błonia. Zielone tereny w starej części miasta w 2/3 planowane są jako tereny pod zabudowę usługową. Teoretycznie mogłaby tam powstać np. galeria handlowa. Taki sam zapis jest w obecnym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, a jeszcze w zeszłym roku ta nieruchomość widniała na liście terenów inwestycyjnych miasta. Władze Konina co prawda deklarują, że nie mają w planach budowy na tym terenie, ale radni są sceptyczni. – Nie możemy mówić nigdy, gdy zapis jest, jaki jest – przekonywał Tomasz Andrzej Nowak (Lewica).

Jak mówił Mariusz Kaczmarczyk, budowę na tym terenie dodatkowo blokuje sanepid. Pod błoniami znajduje się bowiem dawne wysypisko śmieci. Zgodnie z ustawą na takim terenie nie można niczego budować przez 50 lat. – Sanepid twierdzi, choć ja nie widziałem żadnego takiego dokumentu, że zamknięcie tego wysypiska to jest początek lat 80. – mówił kierownik z wydziału konińskiego UM. Teoretycznie więc za około dziesięć lat budowa na tym terenie byłaby już dopuszczalna.

Radni podnosili jednak, że zmiana przeznaczenia tego obszaru na tereny zielone „uwolniłaby” dwa hektary na tereny usługowe, które można by umiejscowić w innym miejscu Konina, a co dziś może blokować wspomniany wyżej bilans. Czy uwagi radnych zostaną uwzględnione – przekonamy się po 9 września.

strona 2 z 2
strona 2/2
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole