Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościWiększa strefa płatnego parkowania to nieporozumienie, mówią mieszkańcy

Większa strefa płatnego parkowania to nieporozumienie, mówią mieszkańcy

Strefa płatnego parkowania

Dodano:
Większa strefa płatnego parkowania to nieporozumienie, mówią mieszkańcy
Strefa płatnego parkowania

Aż trzy czwarte ze 190 opinii wyrażonych przez uczestników konsultacji w sprawie poszerzenia strefy płatnego parkowania wyraża sprzeciw wobec planów miasta. Sondaż przyniósł też jednak sporo ciekawych uwag, które przy pracach nad nowym kształtem SPP mogą być bardzo pomocne.

Opinii negatywnych jest dokładnie 142, ale to nie znaczy, że tyle dokładnie osób wypowiedziało się przeciwko poszerzeniu SPP. Kilka zapisów powtarza się niemal słowo w słowo, więc są zapewne pisane przez tę samą osobę lub członków tej samej rodziny. Nie zaliczam do tej kategorii powtarzających się komunikatów w rodzaju „nie wyrażam zgody na płatną strefę parkowania” lub „nie zgadzam się na zmiany”, których autorzy ograniczyli się do tych kilku słów, nie siląc się na żadne uzasadnienie.

Wśród propozycji najczęściej pojawia się postulat całkowitego zwolnienia z opłat mieszkańców posesji, przy których zlokalizowany jest parking. Uzasadnieniem jest horrendalnie wysoki ich zdaniem poziom takich opłat, co świadczy o tym, że autorzy owych uwag nie znają wysokości abonamentu dla tej kategorii posiadaczy samochodów, który wynosi 90 zł rocznie (50 zł za 6 miesięcy). Tygodniowo to jest zaledwie 1,73 zł, a więc mniej niż normalna opłata za godzinę postoju wynosząca dzisiaj 3 zł. Widać organizatorom konsultacji zabrakło determinacji, żeby dotrzeć z taką informacją do mieszkańców.

Najwięcej sprzeciwów wobec poszerzenia strefy płatnego parkowania zgłosili mieszkańcy ulic, przy których miejsc parkingowych jest najmniej: Kosmonautów, Broniewskiego i Tuwima, Górniczej oraz ulic Bydgoskiej i Energetyka. Okolice tych dwóch ostatnich są szczególnie oblegane przez kierowców ze względu na bliskie sąsiedztwo Sądu Okręgowego, Starostwa Powiatowego, Konińskiego Domu Kultury i „Oskardu” oraz szkoły. Wprowadzeniem tam strefy płatnego parkowania zainteresowane są osoby odwiedzające te miejsca raz na jakiś czas, sprzeciwiają się natomiast ich pracownicy. Oto głos męża jednej z urzędniczek:

„Wyrażam swój sprzeciw wobec planów poszerzenia strefy płatnego parkowania w obrębie Starostwa Powiatowego w Koninie. Do urzędu przyjeżdżają codziennie setki osób z powiatu, aby załatwić swoje sprawy urzędowe. W tym rejonie są bloki, gdzie parkują mieszkańcy i jest mało miejsc parkingowych. W urzędzie pracuje około 150 osób, z których znaczna część jest mieszkańcami Konina. Urząd nie ma przy budynku własnego parkingu. Część osób pracujących w Starostwie, w tym moja żona, posiada małe dzieci, które rozwozi rano do przedszkoli i szkół. Osoby te są zmuszone do korzystania z własnego środka transportu. Korzystanie z komunikacji miejskiej jest niemożliwe ze względu na godziny pracy i godziny funkcjonowania świetlic szkolnych”.

Autor powyższego zupełnie nie wziął pod uwagę możliwości, że przeciętny interesant wolałby może zapłacić tych kilka złotych i zaparkować bez stresu w pobliżu urzędu (albo sądu czy domu kultury), niż krążyć po okolicy w poszukiwaniu miejsca dla swojego samochodu. Ten dualizm i różnice interesów w zależności od aktualnych potrzeb dobitnie pokazuje głos innego mieszkańca, że SPP powinna obowiązywać przy urzędach, gmachach użyteczności publicznej, sklepach, ale już nie tam, gdzie on mieszka.

Jeśli nawet uznamy, że abonamenty dla mieszkańców pozwolą im parkować w płatnej strefie, to SPP nie rozwiąże ich problemów w godzinach wieczornych:

„Jako mieszkańcy ul. Broniewskiego 4 mamy ogromny problem z miejscami parkingowymi przede wszystkim wieczorami, gdy mieszkańcy wracają do domów, nie mają gdzie zaparkować, a przecież strefa wieczorami i tak nie obowiązuje”.

Do uwag zgłoszonych przez mieszkańców na pewno jeszcze wrócimy, teraz chcę oddać głos Zarządowi Dróg Miejskich, bowiem przy każdej z uwag zgłoszonych przez mieszkańców w ramach konsultacji znalazła się adnotacja ZDM. Na sprzeciwy odpowiadano najczęściej powtarzanym za każdym razem komunikatem, że:

„Przedmiotem konsultacji społecznych były szczegóły zmian na poszczególnych ulicach, a nie decyzja o tym, czy strefę płatnego parkowania należy wprowadzić. Decyzja taka nie jest podejmowana przez ZDM, ale przez Radę Miasta Konina. Zgodnie z przepisami ustawy SPP wprowadza się na obszarach o dużym deficycie miejsc postojowych. Wprowadzenie SPP ma poprawić sytuację parkingową mieszkańców. Podstawowym ustawowym celem SPP jest zwiększenie rotacji parkujących pojazdów i realizacja polityki transportowej miasta, w szczególności ograniczenia dostępności określonych obszarów dla samochodów lub wprowadzenia preferencji dla komunikacji zbiorowej”.

A na uwagi na temat szczegółów organizacji strefy ZDM odpowiada, że „organizacja ruchu i parkowania zostanie opracowana po ewentualnym poszerzeniu SPP”. I tego, przyznaję, nie rozumiem, bo nad czym w takim razie mieszkańcy mieli debatować, skoro wprowadzenie strefy zależy od Rady Miasta, a to, co najbardziej mieszkańców interesuje, czyli liczba i rozmieszczenie miejsc parkingowych zostanie zdecydowane dopiero po poszerzeniu SPP?

Mimo wymienionych mankamentów, konsultacje przyniosły interesujący plon i na naszych stronach na pewno będziemy do tego tematu jeszcze wracali, szczególnie że będzie na to dużo czasu, bo – jak informuje ZDM – „w przypadku podjęcia przez Radę Miasta Konina decyzji o wprowadzeniu SPP może ona zacząć funkcjonować najwcześniej na początku 2026 roku”.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole